Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania to 5 minut
Wersja dźwiękowa tego artykułu została wygenerowana przy użyciu technologii opartej na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby systematycznie sprawdzać i poprawiać wyniki.
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w poniedziałek uznał, że stany mogą liczyć głosy, które dotrą po dniu wyborów, co było stałym celem prezydenta Donalda Trumpa.
Decyzja 5-4 odrzuciła atak prowadzony przez Republikanów na prawa obowiązujące w ponad połowie stanów oraz Dystrykcie Kolumbii, które pozwalają na nadsyłanie głosów pocztowych i liczenie ich przez pewną liczbę dni po wyborach, pod warunkiem że są one datowane na dzień wyborów. To rozstrzygnięcie oszczędziło urzędnikom bólu zmiany reguł dotyczących głosowania zaledwie kilka miesięcy przed wyborami do Kongresu w 2026 roku.
W ponad połowie tych stanów bardziej pobłażliwe terminy dotyczą wyłącznie głosów oddanych przez żołnierzy i osoby zagraniczne.
Wyzwanie prawne było częścią szerszego ataku Trumpa na większość głosów korespondencyjnych, którego zarzuty o oszustwa, mimo silnych przeciwności i wieloletniego doświadczenia w licznych stanach, nie znalazły potwierdzenia. Trump wielokrotnie twierdził, że jego porażka na rzecz Joe Bidena w 2020 roku była wynikiem oszustw, pomimo ponad 60 decyzji sądowych i opinii jego własnego prokuratora generalnego, że ten argument nie ma podstaw.







