Strona główna Aktualności Poroszenko we Lwowie: Ukraińcy muszą zdać sobie sprawę z globalnego wpływu swojej...

Poroszenko we Lwowie: Ukraińcy muszą zdać sobie sprawę z globalnego wpływu swojej kultury

15
0

Członek ukraińskiego parlamentu, lider partii „Europejska Solidarność” Petro Poroszenko wziął udział w dyskusji podczas Forum Kultury podczas swojej wizyty w Lwowie, obok pisarza Jurija Andruchowycza, Jewhena Nyshczuka, dyrektora Teatru Dramatycznego im. Iwana Franka, oraz Wasyla Kosiva, rektora Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki. Dyskusję prowadziła posłanka Sofiia Fedyna.

Poroszenko uważa, że ukraińska kultura jest właśnie tą miękką siłą, która zwiększa krajowy optymizm i inspiruje ludzi do dumy oraz szacunku dla siebie na arenie międzynarodowej.

„Trzy bardzo ważne historyczne wydarzenia miały miejsce z udziałem uczestników naszej dzisiejszej dyskusji. Rewolucja polityczna – Pomarańczowa Rewolucja, gdy po raz pierwszy pokonaliśmy komunistów – odegrała niesamowicie ważną rolę w historii Ukrainy. I postacie kulturalne były siłą napędową tego wydarzenia” – przypomniał piąty Prezydent.

„Druga rewolucja to Rewolucja Godności, czyli rewolucja europejska. Spowodowała ona, że armia, język, wiara, UE i NATO stały się głównymi priorytetami władz ukraińskich. To nigdy wcześniej nie miało miejsca przed 2013 rokiem. I postacie kulturalne pomogły ukształtować tę agendę” – podkreślił Poroszenko.

„Powiem, że była to rewolucja militarna, ponieważ w efekcie zaczęliśmy budować armię. I dzięki temu Ukraina została zachowana. Naszym najlepszym i najbardziej przekonującym dyplomatą dzisiaj jest Armia Ukrainy. A językiem, który potrafią mówić, jest język siły, którego nasi wrogowie w końcu zaczęli rozumieć. Dlatego rola Rewolucji Godności jako rewolucji militarnej była tak istotna” – przekonany jest Petro Poroszenko.

„I w 2026 roku – jest to sprawa życia i śmierci – w Ukrainie musi dojść do rewolucji kulturowej. Ta rewolucja kulturowa jest związana z naszym członkostwem w Unii Europejskiej. Jest związana z demokracją i wolnością słowa. Jest związana z krajowym optymizmem, z faktem, że Ukraińcy nauczyli się szanować siebie i żądają szacunku dla siebie na świecie” – sądzi Poroszenko.

„Mimo że to było długie przejście, w mojej kadencji po raz pierwszy w historii Ukrainy uznałem żołnierzy OUN-UPA i przyznałem im takie same prawa jak weteranom Drugiej Wojny Światowej. Zmusiliśmy innych do szacunku wobec Ukrainy poprzez miękką siłę. Ten proces został wtedy uruchomiony, i jestem absolutnie przekonany, że nie może teraz się zatrzymać. Ponieważ to od nas zależy – od naszych historyków, artystów, postaci kulturalnych – decydowanie o naszych własnych bohaterach, bez pytania o zgodę kogokolwiek. I z kolei oczyszczenie się z sowieckich bohaterów” – uważa Poroszenko.

„Ukraińska kultura teraz mówi tak głośno i tak wyraźnie, że nawet rosyjskie miauczenie nie stanie na przeszkodzie” – jest przekonany piąty Prezydent.