Redakcja: To jest rozwijająca się historia i jest aktualizowana.
Siły zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak dronem na zachodnią obwód tulski Rosji w nocy z 26 czerwca, jak podają rosyjskie kanały informacyjne na platformie Telegram. Atak miał miejsce w ramach zorganizowanej nocnej ofensywy Ukrainy na terytorium Rosji, podczas której rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że zestrzeliło ogółem 660 ukraińskich dronów w 12 regionach Rosji, okupowanym Krymie i Morzu Azowskim. Agencja prasowa Ria Novosti kontrolowana przez Kreml podała, że liczba 660 to najwyższa ilość zestrzelonych ukraińskich dronów przez Rosję w ciągu jednej nocy, powołując się na dane Ministerstwa Obrony.
Atak dotknął także Moskwę i jej okolicę. Burmistrz Moskwy, Siergiej Sobianin, zgłosił serię ataków dronów z Ukrainy między godziną 2 a 7 rano czasu lokalnego, twierdząc, że w tym czasie zestrzelono 47 ukraińskich dronów zmierzających w stronę rosyjskiej stolicy. Jak dotąd nie podano szczegółów dotyczących szkód.
Ukraina coraz bardziej polega na krajowo produkowanych dronach do atakowania obiektów w głębi Rosji, zwłaszcza instalacji powiązanych z przetwórstwem ropy naftowej, logistyką i produkcją obronną. Mając mniejsze siły i uzbrojenie na froncie, Ukraina próbuje stopniowo osłabiać zdolności bojowe Rosji z daleka.
W okolicach zakładu chemicznego Azot w mieście Nowomoskowsk usłyszano kilka eksplozji, a po rzekomym ataku pozostawał w powietrzu zapach podobny do amoniaku, jak podał niezależny kanał Telegram Exilevona Plus, powołując się na zeznania mieszkańców.
Później gubernator obwodu tulskiego, Dmitrij Miljaev, doniósł, że ukraiński dron trafił w nieokreśloną „instalację przemysłową” w Nowomoskowsku.
Energetyczna infrastruktura także była celem szeroko zakrojonego ataku na region.
Miljaev stwierdził, że linie elektroenergetyczne zostały uszkodzone w ataku. System Informacji o Pożarach dla Zarządzania Zasobami NASA (FIRMS) wykrył także pożar na terenie Państwowego Zakładu Energetycznego w Nowomoskowsku, jak podali rosyjskie kanały informacyjne na Telegramie.
Na mediach społecznościowych zgłaszano przerwy w dostawie prądu w Nowomoskowsku.
„Kyiv Independent” nie może natychmiast potwierdzić tych informacji. Siły zbrojne Ukrainy jak dotąd nie skomentowały rzekomego ataku.
Nowomoskowsk znajduje się około 395 kilometrów od granicy z Ukrainą. Zakład chemiczny Azot był ostatnio celem ataku ukraińskiego 14 czerwca.




