Strona główna Aktualności Wiceprzewodniczący Senatu Polski zwraca ukraińskie orderu państwowe w obliczu pogłębiającej się niezgody

Wiceprzewodniczący Senatu Polski zwraca ukraińskie orderu państwowe w obliczu pogłębiającej się niezgody

27
0

Michał Kamiński, wiceprzewodniczący Senatu, poinformował, że zwraca dwie ukraińskie nagrody państwowe z powodu pogłębiającego się sporu dotyczącego historycznych pretensji wojennych, jak poinformował polski portal 300Polityka 22 czerwca, powołując się na list, który uzyskał.

W liście do ambasadora Ukrainy Vasyla Bodnara, Kamiński powiązał swoją decyzję z „działaniami i wypowiedziami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, które były poparte przez wszystkich byłych prezydentów Ukrainy oraz znaczną większość ukraińskiej klasy politycznej”.

Ostatni skandal wybuchł po tym, jak Zełenski nazwał jednostkę wojskową imieniem Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA), organizacji z okresu II wojny światowej walczącej o niepodległość Ukrainy, ale głównie pamiętanej w Polsce ze względu na swoją rolę w rzezi wołyńskiej.

Decyzja ta wywołała szerokie potępienie w Polsce, a polski prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego, najwyższego państwowego odznaczenia kraju.

W odpowiedzi kilku ukraińskich byłych i obecnych urzędników, w tym byli prezydenci, zwrócili swoje polskie odznaczenia państwowe.

Kamiński, członek liberalno-konserwatywnej partii Unii Demokratów Europejskich, powiedział, że zwraca swoje dwie ukraińskie nagrody, nadane mu za jego rolę w staraniach o akcesję Ukrainy do UE, w świetle stanowiska Ukrainy w sprawach historycznych.

„Przyjąłem te odznaczenia jako wyraz wspólnych wartości, które miały legitymizować relacje między Polską i Ukrainą” – powiedział parlamentarzysta.

„Dziś nie mogę ich zatrzymać, ponieważ najwyższe władze Ukrainy i znaczna część jego elity politycznej wciąż nie potępiają jednoznacznie sprawców rzezi wołyńskiej i masowych morderstw obywateli polskich”.

Najnowszy spór stanowi jeden z najpoważniejszych kryzysów między tymi dwoma sąsiadami od lat, wynikający z różnych perspektyw na UPA.

Podczas gdy Ukraina podkreśla dziedzictwo UPA w przeciwstawianiu się rządom Moskwy, w Polsce grupa ta jest przede wszystkim pamiętana jako sprawca rzezi wołyńskiej z lat 1943-1945, masowych mordów Polaków na terenach dzisiejszej zachodniej Ukrainy, wówczas pod okupacją niemiecką.

Tysiące Ukraińców zostało zabitych w rewanżowych atakach, a rzeź wołyńska pozostaje jednym z najbardziej bolesnych rozdziałów w historii polsko-ukraińskiej.

Spór ma miejsce rok przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, gdzie rządząca partia centrowa Donalda Tuska stoi przed wyzwaniem ze strony konserwatywnych i skrajnie prawicowych partii.