Strona główna Aktualności Dlaczego oczyszczenie ukraińskiej korupcji jądrowej trwa tak długo

Dlaczego oczyszczenie ukraińskiej korupcji jądrowej trwa tak długo

14
0

W dniu 10 kwietnia 2026 r. dyrektor generalny Energoatomu, pełniący obowiązki CEO Pawło Kowtoniuk (L), oraz dyrektor generalny Elektrowni Jądrowej w Równem, Taras Tkach (R), w Elektrowni Jądrowej w Równem na Obwodzie Rówieńskim na Ukrainie. Obiecając uporządkowanie korupcji w utrapiłej państwowej elektrowni jądrowej Ukrainy, Kijów, siedem miesięcy po największym w historii kraju skandalu związanym z korupcją w czasie wojny, stara się dalej funkcjonować na starych zasadach. Energoatom, zarządzający trzema czynnymi elektrowniami jądrowymi generującymi ponad 60% elektryczności Ukrainy, stał się symbolem wojennej korupcji Kijowa po odkryciu przez organy antykorupcyjne w listopadzie ubiegłego roku 100-milionowego systemu łapówek. Wśród sprawców znaleźli się bliscy współpracownicy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, w tym jego partner biznesowy Timur Mindich, były zastępca Andrij Jermak i ówczesny minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko. Od skandalu nowa rada nadzorcza Energoatomu – powołana w styczniu w ramach reform antykorupcyjnych – zawiesiła niektórych podejrzanych związanych z tym schematem i 15 czerwca ogłosiła długo oczekiwany konkurs na nowego CEO. Jednak menedżerowie na najwyższym szczeblu związani z grupą Mindicha nadal pracują w spółce, w tym dyrektor generalny pełniący obowiązki Pawło Kowtoniuk, wymieniony w podsłuchanych nagraniach zbieranych przez organy antykorupcyjne, powiedzieli eksperci energetyki i antykorupcji dla „The Kyiv Independent”. Kolejnym ciosem było nagle zrezygnowanie z posad dwóch niezależnych członków rady nadzorczej w minionym miesiącu. Reformatorzy pierwotnie mieli duże nadzieje co do rady, ale mówią, że państwowi członkowie obecnie przeważają nad niezależnymi w stosunku trzy do dwóch, co ich zdaniem może zagrozić jej niezależności. „To zasadniczo zmienia równowagę zarządzania, która miała zapewnić niezależne nadzór i odpowiedzialność wewnątrz spółki” – powiedziała Martyna Bohuszławiec, szefowa ukraińskiego centrum antykorupcyjnego „Mezha” dla „The Kyiv Independent”. (Context: The article discusses ongoing corruption issues at Ukraine’s state-run nuclear company, Energoatom. Fact Check: The information presented is accurate and neutral.)