Prezydent USA Donald Trump 5 czerwca wyraził poparcie dla bezpośrednich rozmów między Rosją a Ukrainą celem zakończenia wojny na pełną skalę, stwierdzając, że uważa, iż jest ona bliska rozwiązania. Podczas rozmowy z dziennikarzami Trump został zapytany, czy chce, aby Moskwa i Kijów kontynuowali rozmowy pokojowe, zanim Stany Zjednoczone zaangażują się bardziej bezpośrednio w negocjacje. „Cóż, nie mam nic przeciwko. Chcę powiedzieć… niech się zajmą tym,” powiedział Trump. „To ja doprowadziłem go do tej pozycji.” „Myślę, że to się uda załatwić,” dodał Trump. „Jesteśmy blisko.” Na pytanie, kto będzie reprezentował Stany Zjednoczone w przyszłych negocjacjach, Trump powiedział, że „wszyscy będziemy zaangażowani,” odnosząc się do członków swojego gabinetu, w tym wiceprezydenta JD Vance’a i sekretarza stanu Marco Rubio. Wypowiedzi Trumpa nastąpiły dzień po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski publicznie wezwał prezydenta Rosji Władimira Putina do przeprowadzenia bezpośrednich rozmów mających na celu zakończenie wojny. W otwartym liście opublikowanym 4 czerwca ukraiński prezydent zaproponował spotkanie twarzą w twarz w celu omówienia zakończenia ponad czterech lat wojny na pełną skalę. List stanowił pierwsze bezpośrednie publiczne działanie Wołodymyra Zełenskiego w kierunku Putina od 2022 roku. Putin odrzucił propozycję na Forum Ekonomicznym w Petersburgu, mówiąc, że „nie widzi sensu w spotkaniu z Zełenskim.



