Rosja złożyła pozew o 47,2 miliona dol. ($54,8 mln) przeciwko firmie uzbrajającej Ukrainę, Rumunię i większość NATO. Oskarżony, niemiecki gigant broni Rheinmetall, potroił niemal swoje zaległe zamówienia od czasu pełnej inwazji na Ukrainę przez Władimira Putina. Umowa, którą teraz Moskwa chce uzyskać pieniądze, została zablokowana w 2014 roku przez aneksję Krymu przez Rosję. Rosyjscy prawnicy zajmujący się sprawą otwarcie przyznają, że nie ma nic do odzyskania.
Pozew został złożony w niedziele po ogłoszeniu przez Rheinmetall swojego największego międzynarodowego kontraktu w historii firmy. Prokurator Moskwy i firma holdingowa Ministerstwa Obrony złożyły wspólnie pozew w sądzie arbitrażowym w Moskwie, informuje rosyjskie RBC z 3 czerwca 2026 r. Umowa datowana jest na czerwiec 2011 roku, gdy Rheinmetall zgodził się zbudować ośrodek szkoleniowy dla rosyjskich Wojsk Lądowych w Mulino, obwód niżnonowogrodzki. Obiekt był wzorowany na miasteczku treningowym Bundeswehry w Saksonii-Anhalt Schnöggersburg. Wartość kontraktu wynosiła około 100 mln dol. ($116 mln).
W 2021 r. Putin osobiście obserwował finał faz ćwiczeń rosyjsko-białoruskich Zapad-2021 w tym samym ośrodku szkoleniowym. Rosja anektowała Krym w 2014 r., a Niemcy cofnęły licencję eksportową dla Rheinmetalla w sierpniu tego samego roku. Kontraktor państwowy Rosji Garnizon dokończył ośrodek w Mulino bez niemieckiej pomocy. W 2025 r. Mulino gościło Zapad-2025 z udziałem kolejnych 100 000 żołnierzy.
Nowy powód roszczenia, złożony przez moskiewski prokuraturę wojskową z Garnizonem, opiera się na innej teorii prawnej niż sprawa kary odrzucona w Szwajcarii. Wymaga on pieniędzy jako „niezasłużone wzbogacenie” zgodnie z rosyjskim prawem cywilnym. Sprawa jest rozpatrywana za zamkniętymi drzwiami w Moskiewskim Sądzie Arbitrażowym. Prokuratorzy powołują się na ryzyko ujawnienia informacji ściśle tajnych. Sąd arbitrażowy Moskwy rozpatrzy sprawę za zamkniętymi drzwiami. Niezależnie od decyzji, żaden niemiecki sąd nie wniesie jej w życie. Prawnicy rosyjscy zajmujący się sprawą już to wiedzą.
Firma, którą Rosja wciągnęła do zamkniętego sądu w Moskwie, stała się największym dostawcą broni w Europie w wojnie, którą toczy Rosja. Rheinmetall zarejestrował około 26 mld dol. (30,2 mld dol.) w zamówieniach przed inwazją w 2022 r. Do końca marca 2026 r. ta liczba osiągnęła rekordowe 73 mld dol. ($84,7 mld), zgodnie z własnym raportem kwartalnym. Wewnątrz Ukrainy tylko jedna fabryka Rheinmetalla jest obecnie operacyjna – zakład naprawy pojazdów. Ale dyrektor generalny Armin Papperger powiedział w CNN 2 czerwca 2026 r., że fabryka pojazdów opancerzonych na zachodniej Ukrainie zostanie otwarta w ciągu 12 tygodni. Planowana fabryka amunicji ogłoszona dwa lata temu napotkała opóźnienia i zmianę lokalizacji oraz pozostaje niezrealizowana. W 2024 r. amerykańskie i niemieckie służby wywiadowcze rzekomo udaremniły spisek zamachu na Pappergera. Oficjele NATO nazwali to częścią szerszej rosyjskiej kampanii sabotażu przeciwko europejskim wykonawcom obrony dostarczającym Ukrainie.





