Trzy tankowce ropy, wcześniej zidentyfikowane jako należące do cienia rosyjskiej floty, zostały zaatakowane przez drony w Morzu Czarnym u wybrzeży Turcji 28 maja – podaje Reuters, powołując się na oświadczenie agencji przewozowej Tribeca.
Rosja korzysta ze swojej cienia floty starzejących się, często niewystarczająco ubezpieczonych tankowców, aby ominąć międzynarodowe sankcje na handel swoją ropą. Zachodni urzędnicy zgłaszają również obawy, że te statki mogą być powiązane z szerszymi działaniami hybrydowymi Rosji w Europie, w tym z działaniami szpiegowskimi i operacjami dronów.
Tankowce James II, Altura i Velora znajdowały się około 80 km od północnego wybrzeża Turcji, gdy doszło do ataków.
Nie zgłoszono żadnych obrażeń wśród załóg.
Ukraina nie skomentowała tych doniesień, ale od kilku miesięcy długodystansowe ukraińskie drony ostrzeliwały tankowce cienia Rosji na Morzu Śródziemnym i u wybrzeży Morza Czarnego w Turcji.
Od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji, Ukraina wielokrotnie nawoływała partnerów do zmodernizowania ustawodawstwa, tak aby statki operujące pod cieniem rosyjskiej floty mogły zostać przejęte, a ich ropa przekierowana na wsparcie europejskiego bezpieczeństwa.
Francja aktywnie zwalcza cień floty na swoich wodach, przechwytując statki pod koniec września 2025 r., pod koniec stycznia i ponownie pod koniec marca w ramach szerszych działań mających na celu zakłócenie sieci.
Na początku marca Belgia przeprowadziła wspólną operację z Francją, aby zająć skonspirowany rosyjski tankowiec operujący pod banderą gwinejską.
25 marca Wielka Brytania ogłosiła, że jej siły zbrojne i organy ścigania będą uprawnione do wejścia na pokłady statków cienia rosyjskiej floty w brytyjskich wodach.





