Zdjęcie: https://x.com/usembassykyiv/
Ambasada USA na Ukrainie oświadczyła, że nadal działa w Kijowie i że raporty o jej wyjeździe są fałszywe.
„Ambasada USA jest otwarta. Nie ma zmian w naszej działalności, a raporty sugerujące coś innego są fałszywe. Nie ma dla Departamentu Stanu ważniejszego zadania niż zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony obywateli amerykańskich, dlatego regularnie analizujemy sytuację bezpieczeństwa ambasady USA w Kijowie” – oświadczyła ambasada na stronie X.
Misja dyplomatyczna podkreśliła, że obywatele USA nie powinni podróżować do Ukrainy „z jakiegokolwiek powodu z powodu konfliktu zbrojnego”.
WCześniej rzecznik MSZ Georgij Tychi zaprzeczył doniesieniom, jakoby amerykańska ambasada opuściła Kijów z powodu rosyjskich groźb kontynuowania ataków na stolicę Ukrainy.
W czwartek media podały wypowiedź wysokiej przedstawicielki UE Kaji Kallas, która powiedziała dziennikarzom po przybyciu na nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych w Limassol (Cypr): „Usłyszeliśmy od Ukrainy… że wszystkie ambasady pozostały oprócz jednej… Wszyscy Europejczycy zostali, Amerykanie odeszli”.
Z kolei doradca ds. komunikacji prezydenckiej Dmytro Liwtyn powiedział reporterom: „To jest ogólnie dziwna sytuacja, że to Ukraina musi interpretować słowa najwyższego dyplomaty UE o Stanach Zjednoczonych. Oczywiście zawsze wyrażamy nasze poglądy na różne zagadnienia międzynarodowe, ale to raczej pytanie dla nich— co mówią i kto gdzie idzie czy nie idzie. Być może było to odniesienie do okoliczności sprzed tego ataku w niedzielę wieczorem… usłyszeliśmy, że amerykańscy dyplomaci wtedy opuścili Kijów. W każdym razie Ukraina jest wdzięczna wszystkim ambasadom, które działają w Kijowie i wspierają Ukrainę”.







