W Tbilisi, Gruzja, człowiek trzyma transparent podczas protestu przeciwko kontrowersyjnej ustawie o „obcym wpływie” 28 kwietnia 2024 r.
W roku po wojnie Rosji z Ukrainą duża liczba obywateli rosyjskich opuściła Federację Rosyjską. Gruzja, zwłaszcza miasta Tbilisi i Batumi, stała się dla wielu z nich kluczowym miejscem docelowym.
Ich przyjazd nie był marginalny ani stopniowy. W krótkim okresie dziesiątki tysięcy obywateli rosyjskich przeniosły się do Gruzji, a tysiące zarejestrowały firmy i nabywały nieruchomości. W 2023 roku same obywatelki rosyjskie zarejestrowały około 13 000 podmiotów prawnych w Gruzji. Szybkość tego procesu jest kluczowa dla zrozumienia jego konsekwencji.
Taka szybka integracja w życie gospodarcze nie byłaby możliwa bez pewnego stopnia tolerancji państwa, jeśli nie ułatwień. Jednocześnie gruzińskie społeczeństwo stawiało sobie uzasadnione pytania: kto dokładnie wchodził do kraju? Czy odpowiednie instytucje bezpieczeństwa dysponowały wystarczającymi informacjami o osobach nabywających nieruchomości i zakładających firmy w takiej skali?
Podczas gdy Rosjanie określają tę reakcję jako wrogość, te pytania są raczej logiczne, biorąc pod uwagę powszechne niepokoje dotyczące bezpieczeństwa, przejrzystości i kontekstu politycznego w Gruzji.
[Miejsca wjazdu, protesty, język rosyjski w Gruzji, spadek znaczenia rosyjskiego języka jako języka dominującego w Gruzji w kontekście połączenia z Zachodem]




