Strona główna Aktualności Litewski premier Ruginiene: Pilne sprawy zwrotu dzieci Ukrainy

Litewski premier Ruginiene: Pilne sprawy zwrotu dzieci Ukrainy

11
0

Malarstwo dzieci na ścianie w piwnicy dziecięcej przychodni w Czernihowie na Ukrainie, marzec 2022 r. (Roman Zakrevskyi / The Kyiv Independent)

Niektóre momenty w polityce wykraczają poza statystyki i wykresy. Co pozostaje, to ludzka historia, która się za tym kryje. Los dzieci na Ukrainie to jeden z tych momentów.

Jako matka i przedstawiciel narodu, który zna koszt okupacji, nie mogę mówić o deportowanych, rozdzielonych i zranionych dzieciach w abstrakcyjnych pojęciach. To nie są liczby. To synowie i córki zabrani ze swych domów, oderwani od rodzin, pozbawieni tożsamości i umieszczeni w systemach zaprojektowanych do usuwania tego, kim są.

To, co zostało zrobione z ukraińskimi dziećmi, nie jest przypadkowe. To świadoma polityka realizowana przez Rosję. Deportacja, indoktrynacja i militaryzacja nie są skutkami ubocznymi wojny – są to zbrodnie i należy je traktować jako takie.

Rosja siłą usunęła dziesiątki tysięcy ukraińskich dzieci ze swych domów, wysyłając je przez granicę do terytorium rosyjskiego. Te dzieci trafiły do domów dziecka lub rodzin zastępczych, przechodząc przez indoktrynację celem zatracenia swojej ukraińskiej tożsamości.

Dzieci stoją w obliczu ogromnej presji, by przyjąć rosyjskie obywatelstwo i porzucić swój język, kulturę i więzi rodzinne. W niektórych przypadkach stworzono dokumenty fałszujące ich pochodzenie, aby ułatwić stałą asymilację.

Potępienie ze strony społeczności międzynarodowej musi być silniejsze. Grupy obrony praw człowieka domagają się natychmiastowych dochodzeń, bezpiecznego powrotu dzieci do rodzin oraz ukarania rosyjskich urzędników kierujących programem. Te czyny reprezentują przerażającą strategię wybrania kultury, pozostawiając niezatarty ślad na najmłodszym pokoleniu Ukrainy i wzmacniając pilną potrzebę interwencji międzynarodowej.

Litwa była jednym z najmocniejszych orędowników odpowiedzialności – od popierania Międzynarodowego Trybunału Karnego po wprowadzenie sankcji przeciwko odpowiedzialnym. Będziemy nadal dążyć do wzmocnienia międzynarodowych mechanizmów, ponieważ bez sprawiedliwości nie może być trwałego pokoju. A bez odpowiedzialności istnieje ryzyko, że takie zbrodnie będą powtarzane.

Podczas zebrania na wysokim szczeblu Międzynarodowej Koalicji na rzecz Powrotu Ukraińskich Dzieci stajemy przed określonym pytaniem. To, co jest tu zagrożone, wykracza daleko poza troskę humanitarną – to test naszej zbiorowej determinacji w obronie godności człowieka, przestrzeganiu prawa międzynarodowego i zapewnianiu przyszłości Europy.

podejście Litwy jest proste, ale stanowe: dzieci zawsze na pierwszym miejscu.

Wierzymy, że każde dziecko musi wrócić do domu – a to wymaga czegoś więcej niż tylko deklaracji wsparcia. Wymaga systemów, które działają, partnerstw, które dostarczają, oraz woli politycznej, która nie zawodzi. Dlatego pracujemy nie tylko nad utrzymaniem tego problemu na wysokim miejscu w międzynarodowej agendzie, ale także nad przekładem woli politycznej na rzeczywistość operacyjną.

Wspólnie z ukraińskimi instytucjami i partnerami międzynarodowymi wspieramy identyfikację, śledzenie i weryfikację deportowanych i przymusowo przesiedlonych dzieci. Pomagamy w identyfikacji i weryfikacji przypadków deportowanych dzieci, zapewniając, że każdy potwierdzony przypadek wspiera zarówno działania mające na celu powrót, jak i odpowiedzialność. Jednocześnie pracujemy nad umożliwieniem powrotów w praktyce – poprzez bezpieczny transport, właściwą dokumentację, opiekę medyczną i ochronę na każdym etapie. Ta praca jest skomplikowana, często wrażliwa i nie zawsze widoczna – ale to jedyny sposób, aby przekształcić obietnice w wyniki.

Co dzieje się po powrocie porwanych przez Rosję dzieci do Ukrainy?

Jedno z najbardziej druzgocących zbrodni, których dopuścili się Rosjanie podczas swojej pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie, dotyka najbardziej wrażliwą część społeczeństwa – dzieci, które stały się rosyjskim aktywem, pozbawione domu, rodziny, języka i życia, które znają. Emocje, które odczuwasz, gdy je widzisz – każde z obecnie 2100, które wróciły – są niemal niemożliwe do opisania. Widzisz dziecko, które przeżyło przerażające doświadczenie i teraz próbuje odbudować swoje życie

Jednak powrót to dopiero początek. Te dzieci niosą ze sobą doświadczenia, które nie kończą się w momencie przekroczenia granicy do domu. Proces odzyskiwania wymaga czasu, troski i stabilności. Litwa inwestuje w tę kolejną fazę – odbudowę ośrodków dla dzieci i rodzin, zapewnianie miejsca zamieszkania, wzmacnianie opieki zastępczej i współpracę z ukraińskimi i międzynarodowymi partnerami w dostarczaniu wsparcia zorientowanego na traumę. Otwieramy także nasze własne społeczeństwo – przyjmując dzieci, wspierając ich fizyczną i psychiczną regenerację oraz dając im przestrzeń do ponownego czucia się bezpiecznie.

Litwa wyjdzie z konkretnymi wkładami – wspieraniem organizacji społeczeństwa obywatelskiego pracujących nad śledzeniem i powrotem, dodatkowymi zasobami na rzecz międzynarodowych mechanizmów oraz stanowczym zobowiązaniem do promowania reformy dotyczącej Lepszej Opieki. Jednak skala tego wyzwania sięga daleko poza to.

Potrzebujemy, aby więcej krajów stanęło do walki. By dać wkład polityczny, finansowy i operacyjny. By umożliwić powroty, zainwestować w reintegrację oraz wzmocnić odpowiedzialność. Potrzebujemy politycznej odwagi, by utrzymać presję, oraz praktycznego zaangażowania, by sprawić, że rozwiązania funkcjonują.

Nie możemy także zapominać o dochodzeniu Rosji za zbrodnie, które popełniła przeciwko najmłodszym Ukrainy.

Społeczność międzynarodowa nie może pozwolić na to, aby te czyny – wyraźne naruszenia prawa międzynarodowego i potencjalne zbrodnie wojenne – pozostały bezkarnione. Ukierunkowane sankcje, odpowiedzialność prawna przed sądami międzynarodowymi oraz izolacja dyplomatyczna są niezbędne, aby sygnalizować, że siłowe wymazywanie dzieci narodu nie będzie tolerowane. Sprawiedliwość dla ofiar i ich rodzin musi być bezkompromisowa, a Rosja musi ponieść pełną odpowiedzialność za pustoszenie ludzkiej i kulturowej, które zadaje.

Bo chodzi tu nie tylko o Ukrainę, ale o Europę, w której chcemy żyć, i o świat, za który jesteśmy gotowi się stawić.

Dzieci Ukrainy nie są wyłącznie odpowiedzialnością Ukrainy. To odpowiedzialność Europy. A dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, Europa musi udowodnić, że jej zasady mają prawdziwą treść – że żadne dziecko nie zostanie w tyle.