Nowa fala przemocy gangsterskiej w Haiti zmusiła setki ludzi do ucieczki z domów, rozrzucając ich w poniedziałek wzdłuż drogi prowadzącej do głównego lotniska Haiti.
Monique Verdieux, 56-letnia kobieta, uciekła na autostradę po tym, jak obserwowała uzbrojonych mężczyzn podpalających domy w jej okolicy. Jej rodzina rozproszyła się w różnych kierunkach, i nie wie, gdzie się znajdują.
„Teraz śpię na ulicy,” powiedziała Verdieux, zaznaczając, że wrócić jest niebezpiecznie.
Starcia między gangami wybuchły w weekend w kilku północnych dzielnicach stolicy kraju, Port-au-Prince, zmuszając wysiedlonych na drogę prowadzącą do Międzynarodowego Lotniska Toussaint Louverture.



