Europa ponownie otwiera swoje magazyny. Belgia oficjalnie potwierdziła decyzję zakupu 15 samobieżnych systemów przeciwlotniczych Geparda w celu dalszego przekazania ich na Ukrainę. Informację tę podała gazeta La Libre, powołując się na L’Echo, po wniosku złożonym w biurze Ministra Obrony Theo Franckena.
Decyzja ta jest częścią szerszego pakietu pomocy wojskowej o wartości 1 miliarda euro, zatwierdzonej na początku kwietnia.
Gepard pierwotnie został opracowany do walki z helikopterami i samolotami, ale obecnie skutecznie używany jest jako wszechstronny przechwytujący drony. Kluczową rolę w tej zdolności odgrywa jego główne uzbrojenie: dwa automatyczne działa 35 mm Oerlikon KDA, zdolne do bardzo szybkiego strzału z prędkością do 1,100 pocisków na minutę (550 na lufę), zgodnie z informacją od Army Inform.
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać mało imponujące, ale to właśnie ten kaliber połączony z wysokim tempem ostrzału sprawia, że Gepard jest bardzo skuteczny w przechwytywaniu małych celów powietrznych.
Druga odsłona systemów Gepard
Z dostępnych danych wynika, że systemy pancerne zostaną odkupione od prywatnej firmy OIP, spółki zależnej od izraelskiej Elbit Systems. Przed przekazaniem na Ukrainę wszystkie jednostki zostaną poddane pełnemu remontowi i naprawie w celu przywrócenia gotowości bojowej.
Te systemy wcześniej służyły w siłach zbrojnych Belgii, ale zostały wycofane z użycia w latach 2000 jako część szerszych starań na rzecz modernizacji obrony.
Z magazynów do prywatnej własności, a z powrotem do wojny
Po wycofaniu systemy Gepard zostały zakupione przez Sabiex, który później został wchłonięty przez OIP. Sprzęt pozostawał tam do czasu nowej decyzji o przywróceniu i przekazaniu go na Ukrainę.
Praktycznie oznacza to powrót do służby systemów, które przez dziesięciolecia były poza użyciem operacyjnym.
Powrót do wojny XXI wieku
Zgodnie z oficjalnymi danymi, siły zbrojne Belgii kiedyś operowały 54 systemami Gepard, które ostatecznie zostały w pełni wycofane z użytku.
Dokładny koszt odkupu i remontu nie został ujawniony. Jednak projekt ten jest postrzegany jako część szerszego wysiłku w celu wzmocnienia zdolności obrony powietrznej Ukrainy w obliczu trwałych ataków dronów i rakiet.




