Strona główna Aktualności Obrona powietrzna chce przechwycić 95% rosyjskiej broni, ale brakuje im radarów do...

Obrona powietrzna chce przechwycić 95% rosyjskiej broni, ale brakuje im radarów do jej wykrywania

20
0

Ukraińska obrona powietrzna boryka się z poważnym brakiem radarów. Jest to szczególny problem dla tzw. obrony powietrznej „mniejszej skali”, która obejmuje mobilne zespoły ogniowe, platformy przeciwlotnicze oraz drony przechwytujące.

Wszystkie systemy radarowe, które miały zostać wyprodukowane w tym roku na Ukrainie, zostały już wykupione, powiedział sierżant batalionu bezzałogowych systemów w 59. Brygadzie Szturmowej w wywiadzie dla NV.ua.

Obrona powietrzna „wydawała się bardziej lub mniej wyrównana z dronami obrony powietrznej,” powiedział sierżant Marko. „Ale wszystkie te załogi nie są zbyt skuteczne, gdy brakuje radaru.”

Jego słowa potwierdzają to, co inni informatorzy mówili Euromajdan Press w przeszłości. Brak może stanowić przeszkodę w realizacji celu Ukrainy polegającego na przechwyceniu 95% wszystkich rosyjskich broni oraz ograniczyć skuteczność nowych zespołów obrony powietrznej.

Ukraińska obrona powietrzna ciągle ewoluuje, aby nadążyć za masowymi atakami dronów i rakiet Rosji, reorganizując jednostki i coraz bardziej polegając na tańszych broniach, takich jak przechwytacze i inne rozwiązania, aby oszczędzać kosztowne rakiety i samoloty na największe zagrożenia.

Jednakże, choć ta strategia wydaje się przynosić zyski, to spowodowało gwałtowny wzrost zapotrzebowania na systemy radarowe, co stało się widoczne pod koniec 2024 roku. Insajderzy wojskowi twierdzą, że ten problem wynika z trzech głównych powodów.

  1. Wzrost zapotrzebowania
  2. Brak pieniędzy i komponentów oraz ograniczone łańcuchy dostaw
  3. Surowe kontrolowanie produkcji radarów ze względów bezpieczeństwa

Zapotrzebowanie

Część braku wynika z rosnącego zapotrzebowania, jako rezultat zmian w funkcjonowaniu obrony powietrznej na Ukrainie. Kraj ten stara się przenieść w kierunku używania bardziej masowych systemów na mniej destrukcyjne zagrożenia, aby uczynić obronę powietrzną bardziej rozproszoną, zdecentralizowaną, ale dobrze zintegrowaną.

Przechwytacze dronów nabrały na znaczeniu w ciągu ostatniego roku, stając się coraz bardziej zintegrowane w ukraińską obronę powietrzną w szybkim tempie. Generał Oleksandr Syrskyi powiedział, że przechwytacze wykonały 6 300 wylotów w lutym i przypisał tym dronom zniszczenie 70% rosyjskich dronów atakujących województwo kijowskie w tym miesiącu.

Mobilne zespoły ogniowe ponoszą znaczący ciężar walki z uderzeniowymi UAV-ami, nawet z pociskami manewrującymi. Wojsko na ziemi używa MANPADS-ów, dronów przechwytujących, działek przeciwlotniczych i karabinów maszynowych, oraz innej broni. Ukraina niedawno zezwoliła prywatnym grupom obrony powietrznej na ochronę obszarów cywilnych i już zaczynają one zwiększać swoją liczby zestrzelenia.

Wszystkie te jednostki potrzebują radarów krótkiego zasięgu, które na Ukrainie obejmują systemy RADA, Giraffe oraz „Poltavka”, z typowymi zasięgami między 7 a 50 kilometrów. Ukraińcy korzystają również z importów zagranicznych – według wielu świadectw, izraelskie systemy radarowe uznawane są za najlepiej działające. Problem polega na tym, że systemów jest zbyt mało.

„Jest ich bardzo, bardzo mało,” powiedziała Lyuba Shipovich, szefowa ukraińskiej organizacji pozarządowej Dignitas. „Kiedy pod koniec 2024 roku stało się oczywiste, że jest taniej zestrzelić Shahedy dronami, a do tego potrzeba radaru, to nie było już wielu radarsów pozostało.”

Masowe zapotrzebowanie na systemy wykrywania w celu zwalczania wrogich FPV-ów na pierwszej linii oraz w pobliżu tyłów jeszcze bardziej pogarsza brak systemów radarowych, według Nazariya Barchuka, analityka z Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy.

Zaopatrzenie

Część problemu sprowadza się do pieniędzy i zasobów, według ukraińskiego pilota testowego dronów, który nie chciał ujawniać swojego nazwiska ze względów bezpieczeństwa.

To proste, nie ma odpowiedniej ilości pieniędzy, nie ma wystarczającej ilości komponentów, ponieważ zapotrzebowanie na nie wcześniej nie było tak wysokie – powiedział Euromajdan Press

„Skalowanie produkcji jest trudne i zajmuje dużo czasu, a Chiny, jako dostawca komponentów, faworyzują Rosjan jako partnerów strategicznych.”

Dodał, że sytuacja na miejscu zmienia się szybciej niż globalne łańcuchy dostaw mogą nadążyć.

Kolejna kwestia dotyczy pozwolenia. Zarówno produkcja, jak i użytkowanie systemów radarowych ściśle kontrolowane są przez dyrekcję wywiadu wojskowego (GUR), ze względu na wrażliwe dane, jakie te systemy dostarczają, powiedziała Shipovich. Chociaż jest to ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa, utrudnia to również skalowanie.

Shipovich powiedziała, że chociaż duże systemy radarowe muszą być ściśle regulowane, sektor prywatny potrzebuje większej swobody w produkcji mniejszych systemów, które mogą wykrywać drony na krótsze dystanse.