Strona główna Aktualności Historyczne wybory powalają węgierskiego Orbana po 16 latach u władzy

Historyczne wybory powalają węgierskiego Orbana po 16 latach u władzy

34
0

Węgierski premier Viktor Orban wita swoich zwolenników w centrum Balna w Budapeszcie podczas wyborów ogólnych na Węgrzech, 12 kwietnia 2026 roku. (Attila Kisbenedek / AFP via Getty Images)

Węgierski premier Viktor Orban, który rządził nad Węgrami przez 16 lat, zakończył swoje rządy 12 kwietnia w historycznych wyborach, które odznaczyły się rekordowym frekwencją.

Wyniki wyborów są dla nas „bolesne, ale jasne” – powiedział Orban w krótkiej mowie ustępstwa w niedzielny wieczór.

„Odpowiedzialność za rządzenie nie została nam dana,” powiedział.

Lider opozycji Peter Magyar poinformował krótko przed przemówieniem Orbana, że premier zadzwonił, aby pogratulować mu zwycięstwa.

Podczas gdy ostateczne wyniki są wciąż ustalane, wczesne wyniki pokazują, że partia Magyara, Tisza, ma znaczną przewagę: Po przetworzeniu ponad 60% głosów, partia ta jest w drodze na zdobycie 136 mandatów w parlamencie liczącym 199 miejsc.

Rekordowa frekwencja charakteryzowała węgierskie wybory parlamentarne, z niemal 80% udziałem w całym kraju – przewyższając poziom frekwencji poprzednich wyborów parlamentarnych.

Tymczasem obserwatorzy wyborczy zgłaszali zarzuty dotyczące kupowania głosów i zorganizowanego transportu wyborców w kilku miastach.

Wysoko zakrojona gra, która obaliła 16-letnią władzę Orbana, może kształtować przyszłe relacje Węgier z Unią Europejską i Rosją.

Kiedy premier opuszczał miejsce głosowania, młodzi Węgrzy z grupy obywatelskiej AHang odtwarzali muzykę Chóru Czerwonej Armii na głośnikach jako protest przeciwko bliskim więziom Fidesz z Moskwą.

„Jeśli dzisiaj nie nastąpi zmiana reżimu, i nie będziemy mieli partii, która chce pozostać w Unii Europejskiej, to Węgry będą na ścieżce Rosji” – powiedział protestujący József Gajzago.

„Wiedzieliśmy, że węgierski premier i minister spraw zagranicznych są w dobrych stosunkach z Rosjanami, ale nagrania pokazują, że jest to więcej niż stosunki dyplomatyczne. Orban i Szijjarto są praktycznie ludźmi rządu rosyjskiego i marionetkami Putina.”