Jannik Sinner skutecznie obronił tytuł Wimbledonu, pokonując mistrza French Open, Alexandra Zvereva, w czterech setach na Centre Court.
Numar światowy jeden Sinner odzyskał formę po upadku w drugiej rundzie w Roland-Garros podczas fali upałów w Paryżu, zdobywając swoje piąte mistrzostwo wielkoszlemowe dzięki dziesiątemu zwycięstwu z rzędu nad Zverevem – 6-7 (7-9) 7-6 (7-2) 6-3 6-4.
Był to także 100. zwycięski mecz wielkoszlemowy dla Włocha, który zyskał królewskie uznanie od Księcia i księżnej Walii, księcia George’a i księżniczki Charlotte w pierwszym rzędzie Boxu Królewskiego.
Zwycięstwo Sinnera umieściło go w gronie wybitnych graczy jako 10. mężczyzny w erze zawodowej zdobywający z rzędu tytuł, wzmacniając jego pozycję jako jednego z dominujących graczy swojego pokolenia, podążając za swoim wielkim rywalem, Carlosem Alcarazem, który zdobył siedem tytułów wielkoszlemowych.
„To niesamowite. Dla Alexa – który zdobył swój pierwszy wielkoszlem w Paryżu w tym roku, i był tak blisko dzisiaj,” powiedział Sinner po swoim zwycięstwie. „Jeśli będzie nadal grał w ten sposób, jestem pewien, że wkrótce zdobędzie to trofeum Wimbledonu.
„Obaj zaczęliśmy bardzo dobrze, serwując bardzo szybko. Ja i moja drużyna bardzo dobrze się przygotowaliśmy. Moja mama musiała opuścić stadion kilka razy! To był niesamowity finał. Potrzeba dwóch graczy.
„Starałem się dać z siebie wszystko, jestem szczęśliwy z wygranej, ale także z poziomu, na którym oboje graliśmy.
„Nie ma lepszego miejsca do gry w tenisa, szczerze mówiąc.
„Czułem tremę gdy się obudziłem, i to jest wyjątkowy dzień. Nigdy nie biorę tego za pewnik.
„Ta publiczność dała mi najbardziej szczególne uczucie, jakie może mieć gracz tenisa.”






