Ben Stokes nigdy nie zamierzał odejść cicho, co nieprawdaż?
Sedatwnyemu zwolnieniu z międzynarodowego krykieta przez legendę, jaką jest Kane Williamson z Nowej Zelandii, towarzyszyło zamieszanie w Anglii po incydencie w londyńskim nocnym klubie.
Williamson to wielkość w grze, ale niechętna gwiazda. Stokes to wielkość w grze i zawsze gwiazda, zawsze na pierwszym planie.
Przy bat, piłce i na boisku. Na boisku i poza nim. W dobrych i złych czasach. Dlatego nie była to niespodzianka, że ogłoszenie jego odejścia z reprezentacji Anglii wywołało natychmiastowy efekt sztucznych ogni.
Dość ospała niedziela, aż do momentu, kiedy nowozelandzki zawodnik – i walczący, Daryl Mitchell, zadał sobie cios za ciosem w drodze do nuggetowego seta na Trent Bridge – rozgrzała się o godzinie 15:25, gdy przeciekły informacje o szoku, jakim było odejście Stokesa.
Stokes złożył szereg odważnych deklaracji jako kapitan – niektórzy nigdy mu nie wybaczą decyzji o zakończeniu pierwszej tury Anglii w trakcie dnia pierwszego meczu o Ashes w 2023 roku na Edgbaston – ale ten przełom to wszystko przebił.
Sekundy później, gdy zostało ujawnione jego zbliżające się odejście, a w trakcie wydechu 11-overowego zrywu, Stokes zdobył wicket, zmuszając Zaka Foulkesa do smyczki na drugą zmianę, gdzie łapkę złapał Harry Brook, potencjalny następca jako kapitan.
Za ściękaniem i owacjami wiwatowała widownia. Świeży rozdział dodany do księgi „byłem tam” Stokesa, tomu teraz zapełnionego bardziej niż „Ulissesa” Jamesa Joyce’a.
'Botham-owski’ – tak opisywano ten wicket Jonathan Agnew w Test Match Special, a Stokes dla tej generacji fanów krykieta to samo, co Sir Ian Botham dla tych sprzed lat: gwiazda widowiska, pisząca swoje własne scenariusze, zawsze znalazł się w centrum uwagi i ciągle sprawiał, że niemożliwe stało się możliwe.
Wyczyn goniąc 373 punkty przekroczył możliwości Anglii w Nottingham, ale nie zanim Stokes nie dał swojej drużynie odrobinę nadziei z kawalerskimi 30 z 20 piłek po awansie na otwierającego, zaczynając pościg z energią prawdziwego głównego bohatera.
To był najprawdopodobniej największy wyczyn w historii Testów, uzyskany dwa lata po tym, jak kariera Stokesa stała na krawędzi, kiedy został oskarżony o bójkę – później jednak uniewinniony – po incydencie przed klubem nocnym w Bristolu w 2017 roku. Fakt, że się z tego podniósł i cieszył się 'Letnim Stokesem’ w 2019 roku, tylko dodaje do jego legendy.
Stokes to superczłowiek z ludzkim obliczem. Współczujesz mu trudnych chwil, w tym przerwy na chorobę psychiczną w 2021 roku po śmierci swojego ojca Ged; ostatniego dramatu w klubie nocnym po nierozważnym wyjściu do Rex Rooms; i okrutnego uderzenie w twarz, które oberwał podczas treningów z Durham w tym zimie.
Stokes i trener Brendon McCullum przejęli dowództwo w Anglii w 2022 roku [CONTEXT: Begining of Bazball era w reprezentacji Anglii, referencja do grania agresywnego krykieta przez Englamd]. Było to łatwe, a może nawet wskazane, aby odwrócić oczy od drużyny testowej, zanim Stokes zaczął. Stało się ono pozbawione radości.
Bazball zmienił to wszystko, przynajmniej początkowo, gdy tempo działań wzrosło; epickie cele nie tylko zostały osiągnięte, ale zniszczone; liczni bataliony zagroziły, że roztrzaska rekordowe dla Anglii 76 piłek, a zwycięstwa rosły.
Ta piorunująca, hedonistyczna metoda gry w Testach – inicjowana przez Stokesa od samego początku, gdy często zasuwał w dół boiska, aby wykazać brak strachu, jaki wymagał od swojej drużyny – była raczej nie do utrzymania i tak się stało.
Rezultaty spadały, gdy Stokes nie mógł zapewnić wygranej w prestiżowym spotkaniu z Indiami lub Australią – deszcz kosztował ich w 2023 roku walki o Ashes, ale również bezmyślne ustawienie szeste – pozostanie plamą na jego karcie. Jednak zapamiętamy go jako jednego z najlepszych kapitanów w Anglii.
Przez popieranie gry w piłkę, przez robienie jej ekscytującą, za rezultaty takie jak zorganizowanie 3-0 triumfu w Pakistanie na jednych z najpłaskich boisk i za emocjonalną inteligencję, która pomogła graczom takim jak Shoaib Bashir, Ollie Pope, Jack Leach, Zak Crawley i Ben Duckett w wydobywaniu chwil magii, jak krótkotrwałe niektóre z nich były.
Koniec kapitanii Stokesa zbiegł się z – lub była to częściowo przyczyną – zmniejszenia jego formy batalistycznej, ale frustracją dla kibiców Anglii, oprócz uczucia, że konflikt z ECB przyspieszył jego odejście, jest to, że teraz rzuca lepiej niż kiedykolwiek.
Zastąpienie jego bieżących wyników z batem nie będzie tak trudne, choć zastąpienie jego biegów w najbardziej kluczowych momentach będzie trudne, a wręcz niemożliwe zastąpienie jego przywództwa, aury, wszechstronności, miłości do wielkich okazji i wyjątkowej czułości, jaką otrzymuje od fanów – wszystko to było widoczne przez chaotyczne trzy tygodnie.
Przez lata używane było określenie „Botham-owski” do opisywania zmieniających grę sztuczek angielskiego gracza. Największy komplement, jaki możemy wystawić Stokesowi, to że w nadchodzących latach mówi się o „Stokes-owski” także, jeśli nie zamiast Beefy. Może nawet przejął pozycję największego angielskiego All-Rounder’a.







