Strona główna Sport Norris: Ferrari zająłby się wszystkimi lepszym silnikiem

Norris: Ferrari zająłby się wszystkimi lepszym silnikiem

15
0

Lando Norris wierzy, że Ferrari „będzie poniżać” resztę stawki Formuły 1, gdyby mieli lepszy silnik. Lewis Hamilton zakończył serię niepokonanych niedziel w 2026 roku, wygrywając Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya i zwyciężył w wyścigu o prawie 20 sekund przed George’em Russellem, z Norrisem o kolejne cztery sekundy w tyle.

Hamilton skorzystał z dogodnego Virtual Safety Car, ale najprawdopodobniej i tak wygrałby Grand Prix, chociaż musiałby wyprzedzić Norrisa, Russella i Kimi Antonelliego, zanim Włoch wycofał się pod koniec wyścigu.

Circuit de Barcelona-Catalunya jest najlepszym testem dla aerodynamiki samochodu ze względu na swoje długie zakręty i wysoką prędkość, gdzie Ferrari miało przewagę nad rywalami. Największą słabością Ferrari jest na prostych, ponieważ ich jednostka napędowa jest gorsza od Mercedesa i Red Bulla. Jednak w tym sezonie otrzymali dwie okazje do modernizacji silnika w ramach systemu Dodatkowych Możliwości Rozwoju i Modernizacji (ADUO).

Spekulacje mówią, że pierwszą z tych modernizacji mogą wprowadzić już podczas nadchodzącego Grand Prix Austrii. Mercedes ma jedną okazję do modernizacji silnika, ale Red Bull, który według FIA ma najlepszy silnik, nie ma takiej możliwości.

„Wybraliśmy dobrze, że Ferrari obecnie nie ma lepszego silnika. Gdyby mieli lepszy silnik, dominowaliby” – powiedział Norris dla Sky Sports F1. „Są królami stawki pod względem osiągów w zakrętach, a my nawet im nie dorastamy. Jesteśmy daleko od tego, gdzie powinniśmy być. Jeśli dokonają poprawek po stronie silnika, będą poniżać wszystkich.

„Potrzebujemy naprawdę wziąć się do roboty i zobaczyć, jakie poprawki możemy wprowadzić. Ale zespół bardzo ciężko pracuje. Wszyscy w fabryce robią co w ich mocy. Niektóre rzeczy wymagają czasu, ale musimy przyspieszyć postępy, bo chcemy pozostać w walce”.