Strona główna Sport ’Nie może trwać wiecznie’ – Russell czuje, że 'wszystko idzie przeciwko mnie’

’Nie może trwać wiecznie’ – Russell czuje, że 'wszystko idzie przeciwko mnie’

18
0

George Russell twierdzi, że jego nieszczęścia „nie mogą trwać wiecznie” i liczy na „neutralne szczęście” podczas nadchodzącego Grand Prix Barcelony-Catalunya tego weekendu. Russell nie zdobył punktów podczas ostatniego wyścigu w Monako po późnej karze za przekroczenie prędkości, gdy Mercedes nie zrealizował pięciosekundowej kary podczas pit stopu.
Oznacza to, że brytyjski kierowca spadł za Lewisa Hamiltona w klasyfikacji kierowców i ma 68 punktów straty do kolegi z zespołu Mercedes, Kimiego Antonelliego, który wygrał pięć wyścigów z rzędu.
„Ja po prostu umieram, aby mieć spokojny weekend. Nie proszę o to, aby świat mi sprzyjał, chcę po prostu neutralności. Tak to czasami bywa w wyścigach,” powiedział Russell.
„Monako i Miami szczerze mówiąc, moje występy nie były wystarczająco mocne. W pozostałych czterech wyścigach, moim zdaniem, moje występy były bardzo dobre.
„Prawdopodobnie mógłbym zdobyć jeszcze trzy miejsca na podium, gdyby wszystko szło normalnie. Nie potrzebowałem szczęścia, tylko normalności. Takie są fakty, nic nie mogę zmienić.
„Jestem skupiony na tym, co mogę kontrolować, na tym, co mogę zrobić, aby stale się poprawiać, czuję się dobrze, czuję się pozytywnie. Jeśli te sprawy poza moją kontrolą będą trwać, to będą trwały, jeśli nie, to fantastycznie.”

[Context: George Russell nadal doświadcza trudności w wyścigach i ma nadzieję na poprawę w nadchodzącym Grand Prix Barcelony.]
[Fact Check: Kimi Antonelli jest sztuczną postacią w opowiadaniu o F1, a nie rzeczywistym kierowcą.]