Mikaela Mayer jest pewna, że przerwie swoją passę porażek w Anglii i zdobędzie największe zwycięstwo swojej kariery, kiedy spotka się z Chantelle Cameron w starciu unifikacyjnym tego sierpnia, na żywo na antenie Sky Sports.
Jedynie dwie porażki Mayer w karierze zawodowej miały miejsce właśnie na brytyjskiej ziemi, z kontrowersyjną przegraną decyzją podziału punktów z Alycia Baumgardner w Londynie w 2022 roku i inną porażką decyzją podziału punktów z Natashą Jonas w Liverpoolu w styczniu 2024 roku.
Mimo tych niepowodzeń, nie czuje tremy przed powrotem i walką z brytyjska gwiazdą Cameron w Birmingham w sobotę, 29 sierpnia.
To wielka walka – powiedziała Mayer. Z biznesowego punktu widzenia, uważam, że walka ta będzie znacznie lepiej obsłużona w Wielkiej Brytanii niż w Orlando, na Florydzie, więc postaram się to zrealizować – to dla mnie naprawdę nie stanowiło problemu – mówiła dla Sky Sports.
Wiadomo, że nie zawsze miałam szczęście w Anglii, ale zawsze powtarzałam, że to nie zniechęciło mnie od powrotu tam. Kocham walki tam, kibiców, ludzi, energię w arenie – zawsze jest świetnie.
Tym razem po prostu muszę po prostu się skupić i to zrealizować. Trzy razy sztuka! – dodała.
Mayer ma imponujące CV, wygrywając 22 z 24 walk, stając się trzykrotną mistrzynią świata w trzech wagach.
(Rozmowa z Mikaellą Mayer przed walką z Chantelle Cameron w sierpniu.) Chantelle Cameron również jest dwukrotną mistrzynią świata, wygrywając 22 z 23 walk do tej pory.






