W tenisie męskim w ostatnich czterech latach nastąpiła zauważalna zmiana na szczycie, ale czy dwóch nowych, 19-letnich graczy znowu burzy ustalone porządki na French Open?
Przed zwycięstwem Carlosa Alcaraza w swoim pierwszym wielkim turnieju na US Open 2022, Roger Federer, Rafael Nadal i Novak Djokovic łącznie zdobyli 63 z ostatnich 76 tytułów singla mężczyzn w wielkich turniejach. W ciągu trzech i pół roku od tamtego czasu, Jannik Sinner, Alcaraz i Djokovic podzielili między sobą kolejne 13 zwycięstw wyłącznie między nimi.
Do tej pory. Jest gwarantowane, że w niedzielny wieczór w Paryżu na czele znajdzie się nowe nazwisko, z dwoma niezwykle uzdolnionymi nastolatkami na potencjalnym kursie kolizyjnym do półfinału w dolnej części drabinki – Rafael Jodarem i Joao Fonsecą.
Rafael Jodar
Fani hiszpańskiego tenisa mogli zastanawiać się, kto wypełni pokaźną lukę po Nadalu, kiedy on i jego 22 tytuły wielkiego szlema odeszli ze sportu w 2024 roku.
Alcaraz zrobił dużo na wypełnienie tej luki z kariery Grand Slam – i siedmioma wielkimi zwycięstwami – już zdobytymi do 22 roku życia, ale teraz pojawia się rywalizujący o supremację w męskim sporcie Rafael imieniem, mający zaledwie 19 lat.
Mimo nieobecności Alcaraza na Roland-Garros (i Wimbledonie) z powodu kontuzji, Jodar cieszył się fantastycznym biegiem do ćwierćfinałów, już w swoim drugim występie na wielkim turnieju.
Jodar był klasyfikowany poza pierwszą 900 w światowym rankingu około roku temu i nadal grał w tenisa uniwersyteckiego na Uniwersytecie Wirginii, lecz jego mocne uderzenia i naturalna zdolność do poruszania się po kortach ziemnych wyróżniły go – i nie tylko w Paryżu.
W Madrycie Jodar zaskoczył piątego rozstawionego Alexa de Minaura – tracąc tylko cztery gry na drodze do swojego pierwszego w karierze zwycięstwa nad zawodnikiem z czołowej dziesiątki – a także pokonując innego 19-latka, Fonsecę (więcej o nim za chwilę).
6ft 4in mieszkaniec Madrytu odpadł dopiero w ćwierćfinale, przegrywając z numerem 1 na świecie Sinnerem 6-2 7-6 (7-0), ale Jodar na pewno pozostawił swój ślad na czterokrotnym zwycięzcy turniejów Wielkiego Szlema.
„Co za zawodnik!” – napisał Sinner na obiektywie kamery telewizyjnej po swoim zwycięstwie, zanim powiedział Sky Sports: „Hiszpania ma jednego niesamowitego zawodnika więcej i to wspaniale dla sportu.”
Po szoku związanym z drugorundowym odpadnięciem Sinnera na Roland-Garros, a z uwagi na absencję Alcaraza, światowy numer 3 Alexander Zverev jest teraz faworytem do zwycięstwa – i to on stoi na drodze Jodara w ćwierćfinałach we wtorek.
Zverev to trzykrotny finalista Wielkiego Szlema i dziesięciokrotny półfinalista, który ucierpiał z powodu gry w erze dominacji Sinnera i Alcaraza, a także ostatnich chwil Djokovica.
Jednak z wszystkimi trzema już poza Paryżem, teraz z pewnością jest jego czas – chyba że Jodar będzie kontynuować swój bieg wbrew swoim młodym latach i zdobędzie swoje największe zwycięstwo!
Jeśli Jodar miałby dotrzeć do p







