W świecie darta wszyscy spoglądają w kierunku potencjalnego finału Premier League pomiędzy Luke’em Littlerem a Luke’em Humphriesem, ale myślę obecnie na to nie pochodzi.
Humphries i Littler udają się do londyńskiej areny O2, gdzie w swoich półfinałach zmierzą się odpowiednio z Jonnym Claytonem i Gerwynem Price’em, by ponownie stanąć naprzeciw siebie.
W swój gloryfikowany bój finałowy Premier League z 2024 roku Littler wygrał, słynnie trafiając dziewiątkę, zrewanżował mu się jednak Humphries rok później.
Chociaż najlepsza dwójka światowa jest przyzwyczajona do spotykania się w finałach, Littler nie bagatelizuje obecności Walijczyka na jego drodze.
Faktycznie, przyznał, że wolałby stawić czoła Humphriesowi w półfinale.
„Najważniejsze dla mnie to dotarcie do finału. Stworzenie trzech kolejnych finałów byłoby dla mnie wszystkim” – powiedział Littler.
„Moim celem jest wygranie półfinału i dotarcie do kolejnego finału.
„Mam nadzieję, że jeśli przejdę Geza (Price’a), będę miał przerwę, by obejrzeć drugi półfinał.
„Byłoby fajnie (spotkać się z Luke’em Humphriesem) w finale. Myślę, że wszyscy pewnie mieli dosyć widoku mnie i Luke’a w finałach, ale jesteśmy jedną i dwójką, więc spotkamy się w finałach.”
„Raczej wolałbym stawić czoła Luke’owi [Humphriesowi] w półfinałach” – dodał Littler do Sky Sports.
„Oczywiście, jeśli pokonałem go w zeszłym tygodniu w półfinale, to wczoraj wieczorem znowu bym się z nim zmierzył. ale jest jak jest.”




