Strona główna Sport Czy Raducanu może wrócić do agresywnego stylu pierwszego uderzenia na trawie pod...

Czy Raducanu może wrócić do agresywnego stylu pierwszego uderzenia na trawie pod opieką trenera Richardsona?

15
0

Emma Raducanu pozostaje zdeterminowana, by powrócić do agresywnego stylu gry na trawie pod opieką powracającego trenera Andrew Richardsona.

Brytyjska numer jeden przystępuje do sezonu na trawie, mając na celu powrót do swojej najlepszej formy po kolejnej trudnej porażce, która rzuciła światło na to, jak bardzo ostatnie lata odbiły się na niej.

23-latka była przygnębiona, ale filozoficzna po przegranej 6:0 7:6 (7-4) z Solaną Sierrą w pierwszej rundzie French Open, kiedy zapytano ją o tor, jakim podąża jej kariera od wygranej pięć lat temu w Nowym Jorku.

Raducanu obrała za swoje określenie wytrwałość, walcząc z emocjami, i będzie musiała pokazać więcej z tego w swojej walce o powrót do formy na trawie.

To znów był sezon pełen przestojów dla byłej mistrzyni US Open, która rozpoczęła rok walcząc z kontuzją stopy, a następnie zachorowała na wirusa na początku lutego, co przerodziło się w chorobę popowirusową.

Spędziła dwa i pół miesiąca poza tourem, a rdza była widoczna, kiedy miała trudności w meczu z Argentynką Sierrą.

Raducanu podtrzymuje swoją decyzję

Raducanu chciała przetestować się na kortach ziemnych zamiast od razu przejść do przygotowań do gry na trawie, i była to decyzja, której trzymała się pomimo wyniku.

„Dobrze trenuję, ale minęło pięć, sześć tygodni po dwóch miesiącach przerwy,” powiedziała. „To był duży wymóg. Naprawdę chciałam zagrać we French [Open], więc to była moja decyzja.

„Trzymam się jej, bo miałam okazję zagrać w turnieju Wielkiego Szlema. Nigdy nie chcę go przegapić. W drugim secie rywalizowałam tak dobrze, jak mogłam, mając to, co miałam.”

Że Raducanu nadal zmaga się z uporczywym kaszlem niemal cztery miesiące po pierwszym zachorowaniu, jest jasnym powodem do niepokoju, i na pewno chciałaby wkroczyć na najbardziej prestiżowy etap sezonu z większym poziomem pewności siebie.

Ma też punkty rankingowe do obrony, po tym jak doszła do ćwierćfinału Mistrzostw HSBC w Queen’s Club w zeszłym roku oraz trzeciej rundy Wimbledonu, gdzie stoczyła zacięty pojedynek z numerem jeden światowym Aryną Sabalenką.

Następne turnieje to Queen’s, Berlin i Eastbourne

Uniesienie wokół jej trajektorii zanikło znacznie w mijających miesiącach, a rozstawienie w All England Club wydaje się mało prawdopodobne, co oznacza, że Raducanu będzie w rękach losu losowania.

Dobrą wiadomością jest to, że trawa pasuje do jej gry dużo bardziej niż korty ziemne, z jej zdolnością do wcześniejszego odbierania piłki, zwłaszcza przy returnie, zapewniając większe korzyści z szybszej, nisko odbijającej powierzchni i rekompensując jej brak siły.

Jej rozstanie z trenerem Francisco Roig po Australian Open nastąpiło po tym, jak jasno dała do zrozumienia, że nie zgadza się z kierunkiem, w którym próbował prowadzić jej grę.

Raducanu chce wrócić do agresywnego, pierwszego uderzenia, który przyniósł jej tyle sukcesów na początku kariery, i wydaje się, że ma idealną osobę po swojej stronie, ponownie zatrudniając swojego trenera z US Open, Andrewa Richardsona.

Jej następny turniej ma się odbyć na Queen’s, rozpoczynając się 8 czerwca, podczas gdy zgłosiła się także na turnieje w Berlinie i Eastbourne w kolejne dwa tygodnie, ale możliwe, że nie zagra w obu.

„Z niecierpliwością czekam na powrót na rodzimą ziemię,” powiedziała Raducanu. „Queen’s zawsze jest niesamowitym turniejem, więc nie mogę się doczekać jego rozpoczęcia. Potem… nie wiem, to zależy od tego, jak mi pójdzie.”

Henman: Jeśli wyniki nie przyjdą od razu, musi być cierpliwa

Tim Henman uważa, że wszyscy muszą być „cierpliwi” wobec Raducanu, która zagrała bardzo mało meczów, ale uważa, że Richardson to odpowiednia osoba, aby prowadzić 23-latkę.

Były brytyjski numer jeden powiedział: „Co do scenariusza treningowego, cieszę się, że Emma ponownie ma Andrewe’a i mam nadzieję, że to potrwa.

„Mam nadzieję, że to potrwa znacznie dłużej niż inni trenerzy – a okaże się to w praktyce.

„Potrzebuje pewnego stałego treningu, gry w meczach, pewnej ciągłości.

„Gdy jest to na przemian, czy to z powodu kontuzji, czy choroby, gdy ciągle zmieniasz trenerów, trudno jest zbudować tę ciągłość i spójność.

„On zna Emmę od bardzo dawna… od kiedy była bardzo młoda. Jest bardzo powściągliwy, spokojny, ma dobre zrozumienie gry.”