Właśnie to się dzieje na e-MotoGP Superbike – wystarczy zobaczyć
Aston Martin po „koszmarnej inauguracji sezonu 2026” prawdopodobnie nie będzie w stanie rozwiązać problemów w pełni w krótkim czasie, twierdzi Martin Brundle z Sky Sports F1.
Zespół przeżył prawdziwy koszmarny początek nowej ery Formuły 1 pomimo ogromnych nadziei towarzyszących podpisaniu kontraktu z geniuszem projektowym Adrianem Neweyem i zostaniu nowym partnerem silnikowym Hondy.
Wraz z nowym uczestnikiem Cadillakiem, którego pozycja na końcu stawki na początku sezonu zawsze była oczekiwana, Aston Martin nie zbliżył się do zdobycia punktu podczas trzech weekendów wyścigowych w tym roku, a 18. miejsce Fernando Alonso podczas ostatniego wyścigu w Japonii to jedyny raz, kiedy którykolwiek z ich samochodów ukończył pełny Grand Prix.
Po zakwalifikowaniu się razem na ostatnich dwóch miejscach w Suzuce, cztery sekundy za czołowym tempem, Lance Stroll żartował po wyścigu, że on i jego hiszpański zespółowiec mają „swoje własne mistrzostwo Aston Martina”, co podkreśliło obecne problemy zespołu i konieczność pracy, aby powrócić na czoło stawki.
„Rzeczywiście to boli, nieprawdaż? To jest jak sól w ranę, niemal,” powiedział Brundle w najnowszym wydaniu podcastu The F1 Show.
„To jest koszmar, jakkolwiek na to spojrzysz, nie mają ani prędkości, ani niezawodności. W czasach nieustającego kalendarza mistrzostw Formuły 1 i limitu kosztów, będzie bardzo trudno odwrócić ten trend w krótkim czasie, muszą zdecydować, co zrobić najpierw.
„Muszą zaangażować odpowiednie osoby w Hondzie, wybrać właściwe rozwiązanie. To się nie polepszy do 2027. To jest prawdziwy horror, będziemy musieli obserwować ten ból.
„Oczywiście, z pewnością to poprawią, ale czasami tracą trzy, cztery sekundy na okrążeniu. To znaczy, że obecnie znajdują się w innej kategorii niż liderzy. Tak więc, obserwujcie to, ale potrwa to trochę czasu.”
Zarówno Aston Martin, jak i Honda twierdzą, że ciężko pracują nad poprawą swojego pakietu, przy czym rozwiązaniem dla wibracji silnika, które spowodowały problemy z niezawodnością i ograniczyły przejechane kilometry przez kierowców na początku sezonu, są jednymi z najważniejszych priorytetów przed powrotem Formuły 1 podczas Grand Prix Miami na początku maja.
W trakcie ciągłego rozwoju podwozia AMR26, w którym Newey ma nadzieję na obiecujące efekty po dodaniu kolejnych pakietów modernizacyjnych i poprawie wydajności jednostki napędowej, Honda ma także szanse na dogonienie w ramach zasad dodatkowych możliwości rozwoju (ADUO) na rok 2026.
Mówiąc w tym samym podcastu co Brundle, kolega komentatorów Sky Sports F1 David Croft powiedział: „Dojście do mety w [Japonii] było dla nich niesamowite, szczerze mówiąc, ale to jest projekt długoterminowy.
„To jest długoterminowy projekt, aby naprawić problemy, które nie zostały zauważone wystarczająco wcześnie. Myślę, że wszyscy zaangażowani trochę oderwali się od rzeczywistości w tym projekcie.
„Myślałem o Silverstone dla samochodu specyfikacji B, bardziej prawdopodobne jest Spa dla samochodu specyfikacji B. Jednostka napędowa, która będzie wymagała dużo pracy i dopracowywania i prawdopodobnie po przerwie świątecznej będzie gotowa na kolejne wyzwania.
„Ale będą się męczyć cały sezon, dopóki podwozie nie dostosuje się do jednostki napędowej, a jednostka napędowa nie przestanie tak bardzo wibrować.
„Czy widzę, że zdobyliby punkt? Nie, chyba że wycofa się 12 innych samochodów. Dla nich było wspaniale dojechać do mety, ale, jak powiedział [szef operacyjny toru] Mike Krack, to nie jest powód do świętowania.”
Formuła 1 wraca 1-3 maja na Grand Prix Miami, drugi weekend Sprint, na żywo na Sky Sports F1. Oglądaj Sky Sports teraz, bez umowy, z możliwością anulowania w dowolnym momencie



