Larry Kudlow z FOX Business twierdzi, że dyplomatyczne wysiłki Prezydenta Donalda Trumpa wobec Iranu spotykają się z nieuzasadnioną krytyką na „Kudlow”.
Jest ogromnie dużo zmartwień związanych z dyplomacją Prezydenta Trumpa i potencjalnymi negocjacjami z Iranem. To zarówno przychodzi od przyjaciół, jak i wrogów. Myślę, że ma to więcej wspólnego z rozpadającą się infrastrukturą polityczną Ameryki niż z wartością starań Pana Trumpa.
Po pierwsze, tzw. memorandum porozumienia to niezobowiązujący dokument polityczny, który po prostu nakreśla tematy, które będą omawiane w nadchodzących miesiącach w celu osiągnięcia pewnego rodzaju ostatecznego porozumienia. Niektórzy ludzie wyrywają z tego MOU fragmenty zupełnie poza kontekst dla własnych korzyści politycznych. Przyjrzyjmy się temu z dystansu.
Przez ostatni rok, począwszy od Operacji Północny Młotek, poprzez Epicką Furie i Ekonomiczną Furie, siły sojusznicze amerykańskie i izraelskie całkowicie pozbawiły przywództwo irańskie, obróciły w gruzy ich zdolności jądrowe, całkowicie zakopały ich wzbogacony uran, zniszczyły ich marynarkę wojenną, zniszczyły ich lotnictwo, zniszczyły ich radary, zniszczyły większość ich rakiet i dronów, oraz całkowicie zniszczyły praktycznie całą ich baze przemysłową. Inflacja mogłaby wynosić ponad 200 procent. Żywność i lekarstwa dla przeciętnych obywateli nie są dostępne. Waluta jest bezwartościowa. Gospodarka praktycznie zamknięta. Innymi słowy, zdolności militarno-ekonomiczne Iranu zostały zniszczone. I ludzie to wiedzą, czy krytykują to czy nie. Generał Jack Keane zauważył, że już nie widzimy irańskich szybkich łodzi w Cieśninie Ormuz.
W międzyczasie, Miranda Devine z New York Post twierdzi, że irańskie kobiety w Teheranie jeżdżą teraz na motocyklach w spódnicach i bez hidżabu zakrywającego włosy, przestępstwo, za które kiedyś groziły grzywny, więzienie i brutalne pobicia. A milicja obyczajowa może być nieaktywna. Kolejny znak, że radykalna islamska Republika rozpada się od środka.
Z powodu odważnych działań Pana Trumpa, jedynego prezydenta w ostatnich 50 latach, który stanowczo i skutecznie zaatakował Iran. Ich przywództwo zostało pozbawione, ich zdolności militarne zostały praktycznie zlikwidowane, a ich operacje jądrowe zostały zahamowane. Wszystko sprowadzone do gruzów.
W skrócie, ich zdolność do szkody została praktycznie zlikwidowana na wiele lat do przodu, bez wkroczenia wojsk na teren. Dlatego też, wszystko to daje prezentacja Trumpowi otwarcie na przyszłą dyplomację. Dlaczego nie spróbować? To z kolei prowadzi przynajmniej do tymczasowego zawieszenia blokady morskiej w celu otwarcia Cieśniny Ormuz i obniżenia cen ropy naftowej w celu podtrzymania światowej gospodarki.
To ryzyko warte podjęcia. W rzeczywistości nie uważam, że to żadne ryzyko. I ani grosz z pieniędzy nie trafi do Iranu, dopóki ostateczne porozumienie zweryfikowane przez inspektorów nie zakończy ich programu jądrowego i wzbogaconego uranu. To jest ostateczne porozumienie, nie jakiś niezobowiązujący zapis.
Nawet pieniądze z ropy zostaną umieszczone na koncie depozytowym w Departamencie Skarbu Stanów Zjednoczonych. I wypłacane będą jedynie na zakupienie dla irańskiej ludności żywności, rolnictwa i pomocy medycznej. Pan Trump miał to do powiedzenia w tej sprawie: „Jedną z rzeczy, którą robimy również, i to wyszło na jaw wczoraj wieczorem, jest to, że odblokowywane pieniądze będą wykorzystane na zakupienie żywności, a żywność będzie kupowana wyłącznie poprzez Stany Zjednoczone od naszych rolników. A więc kukurydza, soja, wszystko, czego potrzebują, zostanie zakupione od naszych rolników.”
To jest zasadniczo podejście trumpowskie do negocjacji. Kluczowym punktem jest to, że prezydent, jak wielokrotnie powiedział, zakończy zdolność jądrową Iranu, kropka, koniec dyskusji, z weryfikacją i inspekcją. Pan Trump nazywa to uczciwość jądrową. A jeśli Iran nie będzie współpracować, to… wrócimy do działań wojskowych, bombardowań i embarg handlowych, i zadamy im jeszcze większe szkody, jeśli taka będzie potrzeba.
Obecnie, Pan Trump podejmuje właściwe decyzje. Sondaże opinii publicznej coraz bardziej pokazują korzystne nastawienie do jego dyplomacji i negocjacji. Dlatego powiem, pozwólmy odpuścić to wielkie 'martwienie się’ i pozwólmy Panu Trumpowi zrobić to, co potrafi najlepiej. A mianowicie zawrzeć świetną umowę dla Ameryki.




