FOX Business host Larry Kudlow dyskutuje o relacjach medialnych dotyczących gospodarki Trumpa w programie 'Kudlow’.
Wszyscy mówią o 4,50 USD za galon benzyny na stacji. I wszyscy zwykli podejrzani z lewicowej prasy, oczywiście Partia Demokratyczna, a nawet prasa biznesowa, która powinna wiedzieć lepiej, mówią o recesji.
Oczywiście są przeciwko prezydentowi Trumpowi. Są przeciwko wojnie z Iranem. Kochają się przechwalać, że wysokie ceny energii niszczą gospodarkę Trumpa.
Jedynym problemem jest to, że nie tylko nie zmierzamy w stronę recesji – gospodarka się rozwija. Nabiera rozpędu. Zyski są matczyńskim mlekiem akcji i życiodajną siłą gospodarki. W tej chwili zyski rosną o 15 procent.
Mike Dickson, szef badań i strategii ilościowych w Horizon, dołącza do programu 'The Claman Countdown’, aby omówić raporty finansowe głównych firm technologicznych i związanych z sztuczną inteligencją, takich jak HP, Salesforce, Marvell, Synopsys i Snowflake.
Oto wypowiedź pana Trumpa z wcześniejszych godzin: „Amerykanie korzystają. Pracując dzisiaj, mamy najwięcej pracujących i mamy 401k, które są na swoim szczytowym poziomie, najwyższym w historii”.
Pan Trump dodał: „I to wszystko idzie w parze z rynkiem akcji, który jest na swoim historycznym poziomie pod moimi ulubionymi umowami narodami. To jest coś, o czym media powinny mówić, bo dla mnie to jedno z największych wydarzeń w naszym kraju.”
Tymczasem bank w Atlancie prognozuje ogromny wzrost realnego PKB w drugim kwartale o 4,3 procenta. To duża liczba.
Pod maską, wydatki konsumenckie, pomimo cen benzyny, szacuje się, że będą rosnąć rocznie o 2,9 procent, a inwestycje kapitałowe biznesu o 9,4 procent rocznie. Wynagrodzenia, które są ważniejsze dla zwyczajnych ludzi przy stole w kuchni, rosną o ponad 4 procent, gdy uwzględnia się godziny pracy.
Produktywność na osobę wzrosła o ogromne 2,9 procent w ciągu ostatniego roku. Prawie 3 procent.
Koszty pracy jednostkowej, czyli podstawowy wskaźnik cen w całej gospodarce, czyli wynagrodzenia pomniejszone o produktywność, wzrosły tylko o 1,2 procent w ciągu ostatniego roku.
Odcisk AI jest teraz większy niż hossa dotcom, według Johna Carneya.
Tak, ceny towarów najwyższego rzędu rosną o około 4 procent, ale tak naprawdę ceny towarów podstawowych, z wyłączeniem żywności i energii, wynoszą zaledwie 1,1 procent. Więc szał „tarifflacji” nigdy się nie sprawdził.
Tak naprawdę, gdyby nie występny zły wynik importu w zeszłym kwartale, PKB wynosiłoby 3,2 procent. To się odwróci w tym kwartale i jeszcze bardziej przyspieszy gospodarkę. Oto skarbnik Scott Bessent z rana:
„Sir, na temat gospodarki, dwa słowa: odporność i dobrobyt. Trwała odporność gospodarki mówi sama za siebie, nawet w trakcie konfliktu z Iranem.”
Tymczasem rynek akcji kwitnie na całym froncie. Dow trzyma się powyżej 50 000 punktów. A wszystkie inne wskaźniki giełdowe biją rekordy, co jest sygnałem zaufania do przyszłej gospodarki.
Czy wiedzieliście, że w Ameryce łączne bogactwo gospodarstw domowych, które obejmuje głównie akcje, obligacje, nieruchomości i gotówkę, wynosi około 180 bilionów dolarów? To około sześciokrotność naszego PKB lub naszego długu publicznego w posiadaniu publicznym. 180 bilionów dolarów. To niesamowite.
Żadne inne państwo nie zbliża się nawet do tej liczby. A ilościowo na osobę nasze PKB wynosi ponad 90 000 dolarów. W komunistycznych Chinach jest to mniej niż 14 000 dolarów.
Chiński rynek akcji nie ruszył się od lat. A Stany Zjednoczone produkują więcej ropy i gazu, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Jesteśmy największym dostawcą na świecie dziś. To jest gospodarka Trumpa. Gdyby tylko ktoś o tym napisał.
Pomyślcie tylko.





