To nowy rok, a giełdy już biją nowe rekordy. Wkrótce osiągniemy 50 000 punktów na Dow Jonesie i ponad 7 000 na S&P 500. Media lewicowe nigdy o tym nie mówią, ale około 135 milionów amerykańskich inwestorów na pewno o tym rozmawia. W tym także fundusze emerytalne związków pracowniczych o poglądach lewicowych. Wzrastające giełdy, obniżone podatki. Wzrastające giełdy, zmniejszone regulacje federalne. Wzrastające giełdy, niższe ceny energii.
Całkowicie zsumowane, mamy około 25% spadek cen ropy, który przenika praktycznie przez całą gospodarkę, dostarczając wyższe wynagrodzenia dla klasy średniej i wyższe zyski dla firm w całym kraju. Obniżki podatków są świetne dla zysków. Deregulacja jest świetna dla zysków. 700 000 nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym i niemal 300 000 spadek miejsc pracy w sektorze rządowym oznacza więcej zysków. Zyski budują wielkie firmy. Zyski oznaczają więcej możliwości zatrudnienia. Zyski oznaczają wyższe płace. Zyski są esencją giełd. Pomyśl o tym. To nie jest pierwszy raz, kiedy podnoszę ten argument. To tak jakby moja specjalność.REKOMENDACJA: Sprawdź czy jest to rzeczywiście najlepsze tłumaczenie artykułu na język polski.
Kontekst: Autor artykułu przedstawia pozytywne skutki wzrostu na giełdzie oraz spadku cen ropy naftowej dla amerykańskiej gospodarki.
Fakty: Podane liczby dotyczące około 135 milionów inwestorów amerykańskich i 25% spadku cen ropy są nieweryfikowalne i wymagają ewentualnej kontroli.






