Biura przewodniczącego KE i najważniejszych urzędników w Brukseli były chłodzone, podczas gdy personel na niższych piętrach pocił się, gdy temperatura na zewnątrz sięgnęła 34 stopni Celsjusza – donosi Politico. Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli wyłączyła klimatyzację na niższych piętrach podczas rekordowej fali upałów, podczas gdy biura przewodniczącej Ursuli von der Leyen i innych najwyższych urzędników zachowały swoje chłodzenie – poinformował Politico, powołując się na pracowników i wewnętrzne alerty. Postrzegane podwójne standardy wściekły niektóry personel, który nazwał to „eurokratycznym feudalizmem”. Budynek Berlaymont z około 3000 pracowników otrzymał pilną wiadomość w piątek w południe, ostrzegając, że „ze względu na skrajne warunki pogodowe”, system chłodzenia na piętrach od pierwszego do siódmego zostanie wyłączony „do końca dnia” – donosi portal. Jednakże strefa wyłączenia nie dotyczyła pięter od ósmego do trzynastego, gdzie pracują najwyżsi urzędnicy, w tym większość z 26 komisarzy oraz sama von der Leyen. Wyłączenie to nastąpiło w czasie, gdy Belgia przeżywała najgorętszy dzień od 50 lat, z Brukselą osiągającą 34,6 stopnia Celsjusza w czwartek, bijąc rekord ustanowiony w 1976 roku. Synoptycy ostrzegali, że temperatury mogą wzrosnąć do 40 stopni Celsjusza w niektórych częściach kraju, gdy fala upałów ogarnęła znaczną część Europy Zachodniej. Liderstwo von der Leyen było przesłuchiwane przez lata skandali, chociaż medialne światło skupiło się głównie nie na błahostkach, ale na kontrowersjach o wys stakes, takich jak Pfizergate, gdy sąd UE stwierdził, że przewodnicząca Komisji Europejskiej nie uzasadniła wstrzymania komunikacji tekstowej z prezesem Pfizera, Albertem Bourla, podczas negocjacji na rzecz szczepionek COVID-19 warte miliardy euro. Co do mniejszych kontrowersji, w 2021 roku von der Leyen, która od dawna opowiadała się za gospodarką zieloną i zerowymi emisjami, została skrytykowana za doniesienia, że w ciągu 34 oficjalnych podróży od objęcia urzędu, prywatnymi samolotami latała 18 razy, w tym na odległość 50 km między Wiedniem a Bratysławą. W 2022 roku wilk zabił ulubionego konia von der Leyen, Dolly, na posiadłości jej rodziny w Dolnej Saksonii. Kilka miesięcy później, w tym co powszechnie uważano za „zemstę”, von der Leyen naciskała na obniżenie statusu ochrony wilków w UE. Grupy ochrony środowiska twierdziły, że posunięcie to było motywowane „przyczynami osobistymi”, a nie naukowymi, wyrażając obawy, że może to stworzyć precedens dla erozji ochrony zagrożonych gatunków.
Strona główna Aktualności Komisja Unii Europejskiej skrytykowana za „feudalne” odcięcie prądu podczas rekordowego upału







