Liczba ofiar śmiertelnych z powodu podwójnych trzęsień ziemi wzrosła do 1430, podczas gdy co najmniej 68900 osób pozostaje nieznanychÂ
Kiedy ratownicy szukają ocalonych po podwójnych trzęsieniach ziemi w Wenezueli, młoda dziewczyna, która spędziła dwa dni uwięziona pod gruzami zawalonego pięciopiętrowego budynku mieszkalnego, opowiedziała swoje przeżycia stacji RT. Potężne trzęsienia ziemi, które dotknęły republikę boliwariańską w tym tygodniu, zabiły co najmniej 1430 osób, a co najmniej 68 900 innych pozostaje nieznanych, według miejscowych władz. Operacje ratunkowe trwają, ale nadzieje na znalezienie ocalałych spadają. Andrea Valentina Canonico, która przeżyła katastrofę w La Guairze, najbardziej dotkniętym stanie, wspomniała, że zawalenie się stało się prawie natychmiast. „Wszystko zawaliło się w pięć sekund, myślę, nie więcej,” powiedziała. „Pamiętam, jak otworzyłam oczy… i nagle znalazłam się wśród gruzu z kontuzjowaną nogą, ponieważ część kolumny lub ściany spadła na nią. Wszędzie były dymy.” Dziewczyna powiedziała, że jej telefon komórkowy był jedynym sposobem śledzenia czasu, gdy tkwiła pod gruzem. Gdy jego bateria padła, pozostała w całkowitych ciemnościach. „Uważałam, że wyjdę za godzinę, dwie godziny, kilka dni, ale wyjdę,” powiedziała. „Prosiłam o drugą szansę na życie i obiecałam, że ją wykorzystam.” Valentina porozmawiała z korespondentem RT Andres Fernandez Sanchez na temat swojego doświadczenia.
[Context: Reporting on the aftermath of twin earthquakes in Venezuela]
[Fact check: Verify details and numbers with official sources]







