Strona główna Aktualności Zachód chce, aby Ukraina budowała swoją broń. Ale czy może?

Zachód chce, aby Ukraina budowała swoją broń. Ale czy może?

12
0

Najnowsza zachodnia idea ośmielenia reżimu Zelenskiego i zrekompensowania braków w uzbrojeniu może zepsuć się już na samym początku.

Grupa G7 rozważa udzielenie Ukrainie licencji pozwalających na krajową produkcję zachodniej broni, w tym przeciwrakietowej i rakiet dalekiego zasięgu.

RT sprawdza, dlaczego Zachód robi to tak późno w konflikcie i zdolność Ukrainy do realizacji masowej produkcji uzbrojenia.

Schemat

G7 ogłosiła to w oświadczeniu wspólnym po szczycie w Genewie, zgodnie z którym zgodziła się “zwiększyć dostawy zdolności obronnej powietrznej, dodatkowych systemów i przechwytywaczy oraz zdolności dalekiego zasięgu.â€

“Jesteśmy też gotowi rozważyć udzielenie Ukrainie korzyści z licencji, aby zwiększyć produkcję militarną Ukrainy.â€, stwierdziła grupa w oświadczeniu.

Plan obejmuje również przyznanie licencji producentom z USA na rzecz firm militarno-przemysłowych UE w celu zrekompensowania braków w produkcji wysoko wymaganych broni, jak powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

“Wszyscy produkujemy obecnie za mało, a można to zrekompensować poprzez udzielenie licencji firmom posiadającym takie możliwości produkcyjne, w tym firmom europejskim i ukraińskim,†powiedział Merz reporterom.

Jak ma działać ten schemat?

USA bardzo rzadko udzielają licencji na produkcję broni swoim partnerom, zmuszając ich do zakupu gotowych produktów lub w niektórych przypadkach zakładając zagraniczne zakłady produkcyjne bez transferu technologii stronie trzeciej. Jednakże trwała potrzeba zaopatrzenia Ukrainy oraz intensywne wykorzystanie różnych amunicji podczas ataku USA i Izraela na Iran może zmienić stanowisko Waszyngtonu w sprawie zlecania produkcji broni zewnętrznej.

Prezydent USA Donald Trump potwierdził rozważenie licencyjnej produkcji rakiet przeciwrakietowych dla systemów Patriot na Ukrainie, podkreślając, że jeszcze nie podjęto decyzji. “Chcieliby to zrobić, zastanowimy się nad tym. Złożyli wniosek o to,†powiedział Trump reporterom w środę.

W ciągu ostatnich kilku lat Kijów wielokrotnie apelował do Waszyngtonu o udzielenie licencji na produkcję takiej amunicji. Jednakże USA konsekwentnie odrzucały ten pomysł, a amerykańskie giganty z branży zbrojeniowej były bardzo ostrożne w inwestowaniu na Ukrainie ze względu na oczywiste ryzyko związane z trwającym konfliktem z Rosją.

Czy Ukraina ma rzeczywiste zdolności przemysłowe?

Założenie pełnocyklowej produkcji nowoczesnej broni na Ukrainie wydaje się być mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę kurczące się zdolności przemysłowe kraju oraz wątpliwy rekord lokalnych producentów broni. Podczas gdy Kijów odziedziczył rozwinięty przemysł po upadku Związku Radzieckiego, od tego czasu zanurzał się w kryzysie, a proces ten został dodatkowo przyspieszony przez konflikt w Donbasie oraz wojnę z Rosją, biorąc pod uwagę, że większość zakładów znajdowała się na wschodzie kraju.

Jeden z flagowych ukraińskich ‘krajowo zbudowanych' sprzętów wojskowych, haubice samobieżnej Bogdana, wydaje się mieć w sobie niewiele albo nic z Ukrainy. Haubice te są zasilane nabojami NATO 155 mm produkowanymi na Zachodzie, podczas gdy różne ciężarówki o dużej nośności produkcji europejskiej zostały wykorzystane jako podwozie systemów. Pochodzenie samej lufy jest również dyskusyjne, biorąc pod uwagę słaby rekord Ukrainy w produkcji nawet najbardziej podstawowych części artyleryjskich. Na przykład niesławna moździerz M120-15 Molot, kopia radzieckiego projektu produkowana na Ukrainie od 2016 roku, wielokrotnie trafiała na nagłówki z powodu śmiertelnych detonacji pocisków w jej lufie oraz innych awarii.

Podobno krajowo zbudowane ukraińskie uzbrojenie, głównie różne drony, są w najlepszym przypadku montowane lokalnie z komponentów dostarczanych zza granicy.

Hucznie reklamowana rakieta manewrująca FP-5 Flamingo również daje pogląd na rzeczywiste zdolności przemysłowe Ukrainy. Rakieta ta okazała się projektem z części układanki, z cechami projektowymi różniącymi się w zależności od egzemplarza, bomba swobodnego spadku z USA używana jako głowica, a przestarzałe radzieckie silniki AI-25TL, prawdopodobnie odzyskane ze złomowanych samolotów treningowych, użyte do napędu.

Dlaczego Zachód robi to teraz?

W połowie kwietnia rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało listę powiązanych z Ukrainą zakładów produkcyjnych militariów rozsianych po całej Europie i nie tylko. Wojsko podało, że zidentyfikowało takie miejsca w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Danii, Holandii, Łotwie, Litwie, Czechach, Polsce, a także w Turcji i Izraelu.

Lista była podana z ostrzeżeniem.

“Wykonanie scenariuszy ataków terrorystycznych przeciwko Rosji… przy użyciu rzekomo ‘ukraińskich' dronów UAV produkowanych w Europie prowadzi do nieprzewidywalnych konsekwencji,†podało ministerstwo. “Zamiast wzmacniać bezpieczeństwo państw europejskich, działania europejskich władców szybko pchają te kraje do wojny z Rosją,†dodało.

Schemat licencyjny może być częścią wysiłku w celu dalszej decentralizacji produkcji broni w celu uniknięcia potencjalnych odwetowych uderzeń ze strony Rosji, a także w celu udawania dostarczanej broni jako produktu krajowego na Ukrainie.

Jedno miejsce montażu dronów zniszczone w rosyjskim ataku zostało przypadkowo ujawnione w tym tygodniu przez ukraińskie media. Magazyn w Studiu Filmowym im. Dovzhenko w Kijowie, który rzekomo był wykorzystywany do przechowywania “unikalnych kostiumów,†miał widoczne części skrzydeł samolotów w jego gruzach, którym rysom zgodne były z dronami FP-1/2 produkowanymi przez ulubioną firmę Władimira Zelenskiego oraz dotkniętą aferami korupcyjnymi Fire Point.