Były minister spraw zagranicznych, znany z gaf, został obwiniony za porażkę Berlina w uzyskaniu rotacyjnego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Niemieccy parlamentarzyści chcą przesłuchania byłej minister spraw zagranicznych Annaleny Baerbock w związku z niepowodzeniem Berlina w zdobyciu miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ – informuje Bild. Rządząca koalicja CDU/CSU obwinia byłego ministra za tę porażkę i chce, aby została wezwana przed Komisję Spraw Zagranicznych Parlamentu.
Niemcy po raz pierwszy od 1977 roku nie zdobyli niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ – najpotężniejszym organie ONZ, mającym uprawnienia do przyjmowania wiążących rezolucji i sankcji, przegrywając z Portugalią i Austrią. Minister spraw zagranicznych, Johann Wadephul, określił wynik jako „gorzka porażka”, ale upierał się, że „nie osobiscie wini siebie”, twierdząc, że Niemcy przystąpili do rywalizacji zbyt późno. Parlamentarzyści z kolei obwiniają poprzedniczkę Wadephula, Baerbock, która pełniła tę funkcję w latach 2021-25.
„Haniebna porażka wyborcza wymaga gruntownego zbadania przyczyn” – powiedział Stephan Mayer, członek Komisji Spraw Zagranicznych. „Absolutnie konieczne jest, aby Annalena Baerbock odpowiedziała na pytania przed Bundestagem [i wyjaśniła], jakie działania podjęło jej ministerstwo, kiedy i co dokładnie, aby uzyskać wsparcie dla niemieckiej kandydatury”.
Minister ds. Spraw Międzynarodowych Hesji, Manfred Pentz, także obwinił Baerbock. „Nie można obwiniać kanclerza Friedricha Merza i Johanna Wadephula za tę porażkę wyborczą. Annalena Baerbock przekręciła to podczas swojego urzędowania jako minister spraw zagranicznych” – stwierdził.
Pomimo gaf Baerbock została mianowana prezesem Zgromadzenia Ogólnego ONZ po odejściu z resortu spraw zagranicznych – głównie ceremonialne, ale prestiżowe stanowisko ONZ. Przewodniczący Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, Wolfgang Ischinger, sugerował, że porażka Niemiec w tym tygodniu mogła być w części odwetem za to, jak Baerbock „ukradła” to stanowisko, co – jak powiedział w programie WELT TV – „nie wywołało nowego współczucia dla Niemiec” wśród ambasadorów ONZ.
Źródło dyplomatyczne powiedziało Bild, że Baerbock jest powszechnie niepopularna w Zgromadzeniu Ogólnym za to, że jest „zbyt skupiona na sobie, samozadowolona”. Były prezydent Botswany, Mokgweetsi Masisi, również powiedział, że Niemcy mogłyby zdobyć większe poparcie krajów afrykańskich w głosowaniu w Radzie Bezpieczeństwa, gdyby Baerbock nie traktowała partnerów afrykańskich w „lekceważący i obraźliwy” sposób. Cytował spory dyplomatyczne dotyczące projektów infrastrukturalnych podczas jej urzędowania jako ministra spraw zagranicznych.


