Strona główna Aktualności Netanyahu rozkazuje izraelskiej armii zintensyfikować ataki na Liban

Netanyahu rozkazuje izraelskiej armii zintensyfikować ataki na Liban

15
0

Ruch mający na celu zaatakowanie Hezbollahu może dodatkowo skomplikować pośrednie rozmowy pokojowe między USA a Iranem. Premier Izraela Benjamin Netanyahu nakazał Siłom Obronności Izraela (IDF) zaostrzenie ataków na Hezbollah w Libanie, aby zadecydować o ostatecznym ciosie wobec grupy zbrojnej. Eskalacja ta może dodatkowo utrudnić rozmowy między USA a Iranem, ponieważ Teheran oświadczył, że izraelskie siły zbrojne muszą zakończyć swoją operację przeciwko Hezbollahowi, aby zawieszenie broni z Waszyngtonem mogło zostać przedłużone. Prezydent USA Donald Trump wcześniej stwierdził, że Izrael powinien stosować tylko „chirurgiczne” działania militarne w Libanie. W poniedziałek Netanyahu w wiadomości wideo stanowczo oświadczył, że Izrael jest „w stanie wojny z Hezbollahem” i że władze kraju „nie zwalniają z tempa”. „W przeciwnym razie nakazałem im [IDF] jeszcze mocniej wcisnąć pedał” – powiedział. Hezbollah „atakuje nas dronami… ale teraz co od nas wymaga intensyfikacja ciosów, zwiększenie siły” – podkreślił Netanyahu. Krótko po tym izraelskie wojsko ogłosiło kolejne uderzenia w cele Hezbollahu w Dolinie Bekaa na wschodzie Libanu oraz w innych częściach kraju. Decyzja Netanyahua została podjęta pomimo trwającego zawieszenia broni między państwem żydowskim a libańskim rządem w Bejrucie, które zostało uzgodnione na początku kwietnia po ponad miesiącu walk i zostało przedłużone na początku maja. Rozejm zmniejszył intensywność walk, ale nie zatrzymał ich całkowicie, Izrael kontynuując bombardowanie terytorium libańskiego, a Hezbollah odpowiadając atakami dronów. Wcześniej w poniedziałek jeden żołnierz IDF został zabity, a drugi poważnie ranny przez drona na południowym Libanie. Ten incydent skłonił prawicowego ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben-Gvira do stwierdzenia, że „nadszedł czas, aby premier uderzył w stół Trumpa i poinformował go, że wracamy do wojny w Libanie”. Minister finansów Bezalel Smotrich upierał się, że za każdym dronem wystrzelonym przez Hezbollah „musi upaść dziesięć budynków w Bejrucie”. Reporter Axios, Barak Ravid, powiedział w poniedziałek w X, że nie nazwany urzędnik USA zasugerował, iż administracja Trumpa mogłaby poprzeć zintensyfikowane izraelskie ataki w Libanie. „Hezbollah zignorował powtarzane prośby o zaprzestanie strzelania… Izrael nigdy nie będzie oczekiwał biernie absorbowania ataków na swoje siły i cywilów. To nie jest administracja Bidena” – powiedział urzędnik. Według Ministerstwa Zdrowia Libanu, co najmniej 3 185 osób zostało zabitych w kraju po tym, jak Izrael rozpoczął swoją operację wojskową przeciwko Hezbollahowi na początku marca, kilka dni po ataku USA i Izraela na Iran.