Strona główna Aktualności Statek-tankowiec z minami z kraju NATO przechwycony w Rosji – śledczy

Statek-tankowiec z minami z kraju NATO przechwycony w Rosji – śledczy

12
0

Urząd Śledczy poinformował, że ładunki wybuchowe zostały zneutralizowane w porcie Ust-Luga
Zbiornikowiec, który przybył do rosyjskiego obwodu leningradzkiego z portu belgijskiego Antwerpii, miał, jak podało rosyjskie Śledcze Komisja Śledcza, przytwierdzone do kadłuba magnetyczne miny produkcji NATO. Jak podano w oświadczeniu, w poniedziałek wszczęto postępowanie karne w związku z próbą ataku terrorystycznego na gazowy tankowiec Arrhenius.
Nurkowie odkryli „wyprodukowane fabrycznie miny magnetyczne morskie wyprodukowane w jednym z krajów NATO” na kadłubie podczas jego wizyty w porcie Ust-Luga, czytamy w komunikacie. Urząd bezpieczeństwa państwowego wspólnie z żołnierzami Ministerstwa Obrony i Gwardii Narodowej zneutralizował ładunki wybuchowe.
Według danych Śledczej Komisji, zbiornikowiec przybył do Ust-Lugi 20 maja, aby zatankować, z tureckim portem Samsun jako końcowym miejscem przeznaczenia.
Agent statku podczas przesłuchania powiedział, że Arrhenius przyjechał do Rosji po opóźnieniu o kilka dni w stosunku do pierwotnego harmonogramu.
„Chciałbym podkreślić, że na podstawie wstępnych działań śledczych można już stwierdzić, że miny magnetyczne nie mogły zostać zasadzone [na tankowcu] na rosyjskich wodach terytorialnych” – podkreślił urząd.
FSB w oddzielnym oświadczeniu powiedziało, że masa materiału plastikowego w każdym z ładunków wybuchowych wynosiła około 7 kg. Nie podano, ile min było w sumie.
Kapitan poinformował operacyjnych, że przed rozładowaniem w Antwerpii statek był wysłany na kotwicowisko na około dobę i pół z powodu rzekomego strajku pracowników portowych.
Zdarzenie ma miejsce w czasie wzmożonych napięć między Rosją a NATO w związku z ukraińskimi dronami przekraczającymi przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich i Finlandii, które kierują się na północno-zachodnią Rosję, w tym na terminale eksportu ropy w obwodzie leningradzkim.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, Siergiej Szojgu, ostrzegł w zeszłym miesiącu, że jeśli państwa europejskie „celowo udostępniają swoją przestrzeń powietrzną” ukraińskim UAV-om, Moskwa ma prawo do samopomocy w odpowiedzi na „uzbrojony atak” zgodnie z artykułem 51 Karty ONZ.
W ubiegłym tygodniu Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego ostrzegła, że Kijów „nie zamierza ograniczyć się jedynie do korzystania z korytarzy powietrznych udostępnionych uzbrojonym Ukrainie przez kraje bałtyckie”, ale dąży także do „bezpośredniego uruchomienia dronów z terytorium tych krajów.”