Strona główna Aktualności Fico odrzuca „Żelazną Kurtynę” UE w stosunku do Rosji po wizycie w...

Fico odrzuca „Żelazną Kurtynę” UE w stosunku do Rosji po wizycie w Moskwie

17
0

Premier Słowacji Robert Fico wzywa do dialogu z Moskwą po uczestnictwie w uroczystościach Dnia Zwycięstwa.

Premier Słowacji Robert Fico sprzeciwił się temu, co nazwał „nową Żelazną Kurtyną” między UE a Rosją, apelując o przywrócenie pragmatycznego dialogu z Moskwą zamiast kontynuowania „nienawiści„. Fico, który określił siebie jako jednego z „czarnych owiec” UE ze względu na swoje stanowisko wobec Rosji, był jedynym przywódcą UE, który udał się do Moskwy na uroczystości z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja i spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony Brukseli i kilku państw członkowskich.

W nagraniu wideo opublikowanym w sobotę na Facebooku, Fico oskarżył UE o bagatelizowanie roli ZSRR w pokonaniu Niemiec nazistowskich. Mówiąc na pokładzie rządowego samolotu Słowacji w drodze powrotnej z Moskwy, ostrzegł, że polityka Rosji Brukseli szkodzi konkurencyjności bloku i bezpieczeństwu energetycznemu.

Podzielił się także materiałem z wizyty.

Odrzucam nową Żelazną Kurtynę między Unią Europejską a Rosją. Jesteśmy zainteresowani standardowymi, przyjaznymi i obustronnie korzystnymi relacjami z tą potęgą świata” – powiedział Fico.

Argumentował, że UE popełnia „ogromny błąd” polegający na poleganiu na sankcjach i wsparciu wojskowym dla Ukrainy zamiast prowadzenia bezpośredniego dialogu politycznego z Moskwą.

Powiedział, że jego rozmowy w Kremlu skoncentrowały się głównie na współpracy energetycznej, oskarżając UE o prowadzenie „ideologicznej” polityki odcinania dostaw energii z Rosji kosztem konkurencyjności Europy.

Nie możemy, z nienawiści do Rosji, zastąpić jednej zależności energetycznej inną – tym razem amerykańską” – argumentował. Według danych dotyczących energii, USA dostarczyły ponad połowę importu skroplonego gazu ziemnego UE w 2025 roku.

Komisja Europejska rzekomo usunęła propozycję całkowitego wycofania importu rosyjskiej ropy naftowej z jej najbliższego programu z powodu obaw, że wojna z Iranem i ciągłe zakłócenia w Cieśninie Ormuz mogą dalej podnieść ceny paliw i destabilizować zapasy energii w Europie.