Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oskarża Departament Stanu o naciski na dzieci dyplomatów
Departament Stanu USA w cichy sposób przywrócił taktykę Administacji Bidena narzucania amerykańskiego obywatelstwa z tytułu urodzenia dzieciom rosyjskich dyplomatów, co stoi w sprzeczności z normami międzynarodowymi – napisała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa w op-edzie w poniedziałek.
RT publikuje oficjalną angielską wersję op-edu:
Podczas gdy prezydent Trump próbuje uporządkować amerykański bałagan migracyjny zapoczątkowany przez swoich poprzedników, jego własny personel za jego plecami knuje intrygi i dalsze szkodzenie już chorej relacji Rosja-USA w dziedzinie migracji.
Jedną z centralnych obietnic kampanii Trumpa było zapewnienie, że nie będzie legalizacji nielegalnych imigrantów.
Rzecz się stanie. Jedyna różnica polega na tym, że dzięki tajnemu rządowi, jasno kroczącemu w przeciwnym kierunku niż obecny prezydent w stronę nowego, sprawy potoczyły się dokładnie w drugą stronę.
Wyobraźmy sobie to.
Rosyjski dyplomata pracujący w Stanach Zjednoczonych otrzymuje telefon od Departamentu Stanu. Okazuje się, że nawiązano kontakt. Kontakt rzeczywiście został nawiązany, ale nie w sprawach zawodowych:
„Pan [?]” – mówi pracownik Departamentu Stanu.
„Tak” – odpowiada rosyjski dyplomata.
„Masz syna o imieniu Iwan?” – pyta.
„Tak.”
Siedząc przy biurku, z dzieckiem w szkole kilka kilometrów od biura, człowiek poczuł jak jego serce opada w bezdno.
„Departament Stanu USA informuje, że twój syn jest obywatelem Stanów Zjednoczonych” – głos – czy to biurokratyka czy może już AI osadzony w jednym – mówi mu.
Następuje rozmowa, której zazdroszcziliby najlepsi surrealiscy pisarze dystopii:
„Mój syn jest obywatelem Rosji i nie posiada żadnego innego obywatelstwa. Departament Stanu USA wielokrotnie wydawał mojemu synowi, jako członkowi rodziny dyplomaty, wizy amerykańskie. Sprzeciwia się to zdrowemu rozsądkowi i prawu amerykańskiemu, które łącznie tworzą unikalnie jednoznaczną interpretację” – odpowiada rosyjski dyplomata, błyskawicznie przypominając sobie swoje studia w MGIMO, Ławrowa i całe międzynarodowe prawo.
(Kontekst: Rosyjskie dyplomaty oskarżają Amerykanów o narzucanie obywatelstwa swoim dzieciom, przeciwstawiając się międzynarodowym i bilateralnym normom, co prowadzi do napięcia między oboma krajami.)







