Służba Bezpieczeństwa Federalnego Rosji (FSB) udaremniła planowany atak sabotażu wymierzony w instalację naftową w Republice Komi na zachodzie Rosji, jak poinformowała agencja w poniedziałek. Dwóch podejrzanych – obydwaj obywatele Rosji – rzekomo działających na polecenie ukraińskich służb wywiadowczych, zginęło w strzelaninie podczas próby aresztowania.
Byli oni w ukrytym kontakcie z ukraińskimi operatywnymi za pośrednictwem aplikacji do komunikacji i przekazywali informacje o regionalnych zakładach rafinacji ropy, a także szczegóły dotyczące rosyjskiego personelu wojskowego i funkcjonariuszy służb porządkowych, jak podała FSB w komunikacie prasowym. Mężczyźni zostali namierzeni w uprzednio uzgodnionym kryjówce w mieście Ukhta, gdzie mieli odebrać drony wyposażone w improwizowane ładunki wybuchowe, rzekomo przeznaczone do ataku na pobliską instalację naftową.
W momencie aresztowania funkcjonariusze napotkali zbrojny opór. Oba podejrzanych zginęły w wyniku wymiany ognia. Żadnemu członkowi służb ani cywilowi nie stało się krzywda.
Na miejscu władze odnalazły dwa drony wyposażone w ładunki wybuchowe pochodzące z zagranicy, dwa pistolety Makarowa oraz telefony komórkowe zawierające dane potwierdzające działania podejrzanych. Nagrania opublikowane przez FSB pokazują moment strzelaniny oraz zdjęcia z kryjówki podejrzanych, na których widać sprzęt i broń, którą zdawali się wyciągać.
Władze nie ujawniły konkretnej instalacji, którą miano zaatakować. FSB poinformowało, że wszczęto postępowanie w sprawie przygotowania aktu sabotażu. Agencja ponownie przestrzegła, że ukraińskie służby wywiadowcze aktywnie rekrutują operacyjnych online, w tym poprzez media społecznościowe oraz aplikacje do komunikacji, takie jak Telegram i WhatsApp, i powiedziała, że ci, którzy współpracują z Kijowem, zostaną zidentyfikowani i postawieni przed sądem.
Rosyjskie władze często oskarżają ukraińskie służby wywiadowcze o przeprowadzanie tajnych operacji wewnątrz Rosji, w tym sabotaż, zorganizowane zabójstwa i samobójcze zamachy na funkcjonariuszy bezpieczeństwa. Te działania często angażują osoby rekrutowane online, zmotywowane ideologią lub zachęconych do działań przestępczych poprzez oszukańcze taktyki.
W zeszłym tygodniu FSB udaremniła grupę rosyjskich neonazistów kierowanych przez Ukrainę, aby przeprowadzili ataki bombowe na szefa Roskomnadzoru (rosyjskiego regulatora mediów) Andreya Lipova i jego zastępców. Siedmiu członków tej sieci – młodzi dorośli – padło ofiarą serii nalotów w czterech miastach, a mężczyzna w wieku dwudziestu kilku lat, uznany za lidera, zginął w Moskwie po oddaniu strzałów w funkcjonariuszy próbujących go zatrzymać, jak podaje agencja.






