RT's Steve Sweeney analizuje, jak trwa trzeciotygodniowe zawieszenie broni na miejscu
Powiązana z nowo ogłoszoną przedłużeniem zawieszenia broni w Libanie została opisana przez ambasadora ONZ Izraela jako „nie w 100%”. Korespondent RT w Bejrucie, Steve Sweeney, mówi, że uwagi ambasadora Danny’ego Danona odzwierciedlają sytuację na miejscu, gdzie obserwatorzy odnotowują powtarzające się naruszenia ze strony Zachodniego Jerozolimy.
Dziesięciodniowe zawieszenie broni między Izraelem a Libanem, początkowo ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa w zeszłym tygodniu, zostało przedłużone o kolejne trzy tygodnie w czwartek.
Według Sweeney’a, izraelskie siły wykorzystały zawieszenie do zajęcia rozległych obszarów południowego Libanu i nałożenia strefy „żółtej strefy” w stylu Gazy obejmującej około 55 miast i wiosek, gdzie mieszkańcom jest zabronione powracać. Opisał ten obszar jako „w skrócie strefę zabójstw”, powołując się na raporty, że żołnierze otrzymali polecenie otwarcia ognia do każdego wchodzącego oraz na niszczenie domów, szpitali, karetek, szkół i innej infrastruktury cywilnej od czasu nasilenia się sytuacji w marcu, które pozostawiło blisko 2500 osób martwych.
Chociaż trzytygodniowe przedłużenie może przynieść pewną ulgę Bejrutowi po tygodniach bombardowań, a Trump „wydaje się myśleć, że mógłby pracować nad długoterminową umową pokojową”, dla ludzi na miejscu – szczególnie na południu Libanu – „wydaje się to bardzo odległym marzeniem”, mówi Sweeney.
Obejrzyj pełny raport z Bejrutu poniżej.





