Strona główna Aktualności Anulowany: Serbscy Muzycy Płacą Cenę Wsparcia Protestów Przeciwko Rządowi

Anulowany: Serbscy Muzycy Płacą Cenę Wsparcia Protestów Przeciwko Rządowi

157
0

Niektórzy muzycy są jednak rezerwowani. Budżety miejskie, nawet w najbiedniejszych regionach Serbii, są wykorzystywane w dużym stopniu do finansowania koncertów plenerowych na placach miejskich podczas świąt narodowych, letnich festiwali i obchodów Sylwestra. Zgodnie z prawem, instytucje publiczne muszą ogłosić przetarg dla zainteresowanych oferentów, jeśli wartość jakiegokolwiek dobra lub usługi przekracza milion dinarów, czyli około 8 500 euro. To zobowiązanie można unieważnić w przypadkach awaryjnych lub jeśli tylko jedna konkretna firma może świadczyć daną usługę. Dane z Portalu Zamówień Publicznych pokazują, że władze lokalne regularnie omijały standardowe procedury zamówień publicznych, aby przyznać kontrakty agencjom produkcyjnym reprezentującym artystów, którzy wypowiadali się na rzecz SNS, na kwoty od 15 000 do 50 000 euro za koncert. Na przykład diva turbo-folku Jelena Karleusa, która groziła protestującym zehamowaniem ich samochodem, stała się twarzą koncertów współfinansowanych przez państwo w miastach takich jak Subotica, Loznica, Odzaci i Vrnjacka Banja, pozyskując od 30 000 do 50 000 euro za każde wydarzenie. Weteran folkowy Zorica Brunclik otrzymała 18 400 euro za występ w Vranje i 16 900 w Surdulica; Ana Bekuta, której zmarły mąż był wysokim członkiem ko-rządzącej Partii Socjalistycznej Serbii, SPS, otrzymała 38 400 euro za występ w Cacak i 9 400 euro za koncert w Svilajnac. Kolejną beneficjentką jest gwiazda pop-trapu z pokolenia Z Anđela Ignjatovic, pseudonim sceniczny Breskvica „Mała Brzoskwinia”, zarobiła 40 000 euro za występ w Sylwestra w Vrnjacka Banja i 11 100 euro za udział w festiwalu grillowym w Leskovacu. W odpowiedzi na BIRN, Organizacja Turystyczna Leskovac stwierdziła, że Karleusa i Breskvica zostały zatrudnione do wystąpień na tradycyjnym grillu zgodnie z prawem o zamówieniach publicznych i zgodnie z rocznym planem zamówień organizacji. Wybór artysty czasem odwraca się jednak przeciwko organizatorom. W czerwcu ubiegłego roku mieszkańcy północnej gminy Odzaci masowo zbojkotowali dwudniowe wydarzenie za 140 000 euro, podczas którego występowała Karleusa, podczas gdy dwa miesiące później, w Loznicy, aktywiści środowiskowi gwizdali na kolejny koncert finansowany przez państwo Karleusa, zmuszając piosenkarkę do skrócenia swojego występu. Władze zaczęły używać oddziałów interwencyjnych, aby zabezpieczyć publiczne wystąpienia Karleusa. Podobnie, w styczniu tego roku Ana Bekuta została zasypywana śnieżkami i wygwizdywana podczas koncertu w Cacak. Kilka osób zostało aresztowanych. W odpowiedzi na BIRN, Centrum Pielęgnacji Tradycji w Cacak, które zapłaciło za występ Bekuty, powiedziało, że nie kieruje się powodami politycznymi ani przynależnością polityczną wykonawcy, ponieważ wykracza to poza zakres działania instytucji, ale podejmuje decyzje ściśle zgodnie z obowiązującymi przepisami i w ramach ustawowo określonego mandatu. „Wybór wykonawcy dokonany został przez instytucję zamawiającą w uznaniu za jej długoletni wkład w muzykę ludową i podnoszenie kultury, z celem zachowania tradycji” – dodało. Pop-rockowy wykonawca Djordje David spotkał się z podobnym przyjęciem podczas wydarzenia finansowanego przez państwo w północnym mieście Sombor w październiku ubiegłego roku, gdy niektórzy z tłumu skandowali antyrządowe hasła i odwrócili się plecami do Davida. Na pytanie o anulowanie występów artystów wspierających protesty, David stwierdził, że takie twierdzenia są „tendencyjne”. „Osoby, które nie wspierają ekipy rządzącej, absolutnie obarczają odpowiedzialnością” – powiedział. Analiza doniesień medialnych pokazuje, że od początku 2025 roku David wystąpił na ośmiu wydarzeniach finansowanych z kasy samorządów lokalnych. Znacznie bardziej popularne zespoły alternatywne, takie jak Ritam Nereda, Goblini i Atheist Rap, nie wystąpiły na żadnym z nich. Skontaktowany przez BIRN, David odmówił komentowania wrogo nastawionego przyjęcia, jakie spotkał na niektórych koncertach, mówiąc: „To stare wieści; idziemy do przodu”. BIRN próbowało skontaktować się z Karleusa, Bekutą, Brunclik i Ignjatović, ale nie otrzymało odpowiedzi. Ani SNS, ani większość władz miast i gmin, o których mowa w tym artykule, nie odpowiedziały na prośby o komentarz.