W miarę jak Bośnia i Hercegowina rozpoczyna przygotowania do swoich wyborów powszechnych, które odbędą się 4 października 2026 roku, jej sąsiedzi kontynuują negocjacje dotyczące przystąpienia do Unii Europejskiej. Montenegro jest coraz bardziej postrzegany jako faworyt na kolejną rundę rozszerzenia, z 2028 rokiem omawianym jako realistyczny termin przystąpienia, podczas gdy Albania dąży do 2030 roku.
Mimo że Bośnia i Hercegowina formalnie jest krajem kandydującym do UE, pozostaje ona uwięziona w sporach konstytucyjnych i politycznych nawykach, które ukształtowały ją od czasu Porozumienia w Dayton, kończącego wojnę 1992-95.
Pytanie, które unosi się na horyzoncie tych wyborów, jest zatem większe niż to, kto utworzy następne rządy. Polega ono na tym, czy polityka może przekonać Bosniaków, że ich przyszłość leży w Bośni i Hercegowinie, a nie za granicą.
Bośnia i Hercegowina nie brakuje wyborów. Bosniacy nadal chodzą do urn, partie nadal się mobilizują, a konkurencja polityczna pozostaje autentyczna. Administracja wyborcza również się poprawiła. Po pilotowych projektach podczas lokalnych wyborów 2024 roku, Komisja Wyborcza przygotowuje się do szerszego wykorzystania biometrycznej identyfikacji wyborców i technologii skanowania kart do głosowania w 2026 roku. Te narzędzia mogą wzmocnić integralność wyborczą poprzez zmniejszenie możliwości oszustw i zwiększenie zaufania do procesu.







