Gdy opuścił dom, w którym przebywał z rodziną, Fehmi Agani miał na sobie kapelusz, grube okulary, długi płaszcz i szalik.
Było wcześnie rano 6 maja 1999 roku, a 67-letni kosowski albański socjolog musiał zdążyć na pociąg. Nie był jedynym.
Setki Albańczyków z Kosowa były wciasnięte w wagonach opuszczających stację w Fuszë Kosovë/Kosovo Polje, tuż za Prisztiną, uciekając przed wojną w ówczesnej południowej serbskiej prowincji.
Agani, być może, miał więcej powodów do obaw niż inni. Jako jeden z najbliższych współpracowników przywódcy kosowskich Albańczyków Ibrahima Rugovy i kluczowy strateg polityczny, miał na swojej głowie cel. Stąd kapelusz, szalik i okulary oraz jego poranny pośpiech w kierunku wolności.
Strona główna Aktualności Fehmi Agani: Pamiętając niewyjaśnione morderstwo stratega Wyzwolenia Kosowa




