Strona główna Aktualności Parlament Europejski znosi immunitet rumuńskiego posła skrajnie prawicowego

Parlament Europejski znosi immunitet rumuńskiego posła skrajnie prawicowego

11
0

Głosowanie nad pozbawieniem immunitetu parlamentarnego Diany Sosoaca otwiera drogę do jej sądowego ścigania w Rumunii pod zarzutem zatrzymania dziennikarza i propagowania antysemityzmu.

Diana Sosoaca, liderka ultranacjonalistycznej i populistycznej partii SOS Rumunia, straciła swoją europejską immunitet parlamentarny we wtorek po większości głosów, donoszą media.

Decyzja ta została podjęta po tym, jak Komisja ds. Sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego doszła do wniosku, że zarzuty wobec niej mają charakter kryminalny i nie dotyczą jej działalności politycznej, odrzucając twierdzenia, że sprawa jest motywowana politycznie.

„Właśnie głosowaliśmy nad zniesieniem immunitetu europosłanki Diany Sosoaca. Wniosek został przyjęty przez dużą większość. Parlament Europejski zawsze jest jednolity w pozwalaniu wymiarowi sprawiedliwości wykonywać swoją pracę” – napisał na Facebooku rumuński europoseł Siegfried Mureșan z Partii Narodowo-Liberalnej, donosi Romania Insider.

Głosowanie umożliwia rumuńskim prokuratorom i sądom kontynuowanie śledztwa, ponieważ immunitet parlamentarny nie chroni jej już przed ewentualnym ściganiem.

Według Prokuratury Generalnej Rumunii, rozpoczęte w wrześniu śledztwo obejmuje 11 zarzutów.

Wśród nich są cztery zarzuty nielegalnego pozbawienia wolności, związane z oskarżeniami o zatrzymanie włoskiej dziennikarki w 2021 roku, jak również domniemane promowanie jednostek skazanych za ludobójstwo i zbrodnie wojenne oraz rozpowszechnianie treści antysemickich.

Sosoaca zaprzeczyła wszystkim zarzutom, twierdząc, że jest atakowana ze względu na swoje poglądy polityczne i opisując sprawę jako dowód „rumuńskiej i europejskiej dyktatury”, podkreślając, że jej działania mieszczą się w ramach wolności słowa.

Posłanka do PE wielokrotnie wywoływała kontrowersje zarówno w kraju, jak i w Brukseli ze względu na swoje zachowanie i retorykę.

W 2024 roku została usunięta z sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego po przerywaniu obrad, krzyczeniu na innego posła, skandowaniu religijnych sloganów i demonstracji ikony religijnej. Incydent ten utrwalił jej reputację jednej z najbardziej działających rozdzielnie postaci politycznych w Parlamencie Europejskim.