Nikola Selaković, Minister Kultury Serbii, pojawił się w sądzie wraz z trzema innymi osobami w środę, aby stawić czoło zarzutom dotyczącym nielegalnego zdjęcia zabytkowego statusu starego siedziby Armii Jugosłowiańskiej w celu umożliwienia jego rozbiórki i przebudowy. Teren ten jest nieużywany od czasu bombardowania przez NATO w 1999 roku. Pozostali oskarżeni to sekretarz Ministerstwa Kultury, Slavica Jelača, pełniący obowiązki dyrektora Instytutu Ochrony Zabytków Kultury Serbii, Goran Vasić i pełniący obowiązki dyrektora Instytutu Ochrony Zabytków Kultury Miasta Belgradu, Aleksandar Ivanović. Wszyscy złożyli nieprzyznanie się do winy. Oskarżeni są o nadużycie swoich urzędowych stanowisk, a Selaković, Jelača i Vasić odpowiadają za sfałszowanie oficjalnego dokumentu, a Ivanović za pomocnictwo przy sfałszowaniu. Selaković twierdził, że nigdy nie popełnił niczego nielegalnego i odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora, ale udzielił odpowiedzi panelowi sędziów. Zdaniem Selakovića, zarzuty wobec niego i jego współpracowników są motywowane politycznie i mają na celu „podważenie i osłabienie najwyższej władzy państwowej, tworzenie wewnętrznej niestabilności i umożliwienie zmiany rządu poza ramami prawnych i konstytucyjnych procedur”. Selaković stwierdził również, że został oskarżony przez Biuro Prokuratora ds. Przestępczości Zorganizowanej, które określił mianem „bandy zorganizowanej przestępczości”. Trybunał Selakovicia rozpoczął się w obliczu rosnących obaw dotyczących nacisków rządowych na sądownictwo, w szczególności na Biuro Prokuratora ds. Przestępczości Zorganizowanej. Selaković jest pierwszym ministrem w Serbii od 25 lat, który trafił na proces sądowy będąc wciąż na urzędzie. Był weteranem Partii Postępu Serbii i ważnym urzędnikiem państwowym od czasu objęcia władzy przez tę partię w 2012 roku. Selaković był ministrem sprawiedliwości, sekretarzem generalnym urzędu prezydenta, ministrem spraw zagranicznych i ministrem pracy, zanim został ministrem kultury w 2024 roku. Według akt sprawy widzianych przez BIRN, Ivanović stwierdził przed prokuraturą, że nie popełnił żadnego przestępstwa, ale poddał się presji Selakovića w wydaniu projektu decyzji o cofnięciu statusu zabytkowego starej siedziby armii, mimo że nie miał na to upoważnienia. Jelača powiedziała prokuraturze, że nigdy celowo nie popełniała żadnych czynów sprzecznych z prawem. Vasić przyznał się do swojej roli w tej sprawie w maju. Instytut Ochrony Zabytków Kultury Serbii jeszcze nie usunął byłej siedziby armii ze swojego rejestru chronionych obiektów kulturalnych.
Strona główna Aktualności Serbski minister zaprzecza zarzutom dotyczącym usunięcia statusu chronionego ex-siedziby wojskowej




