Strona główna Aktualności Kapitan straży pożarnej i czterech członków rodziny porwanych przez powódź w Utah

Kapitan straży pożarnej i czterech członków rodziny porwanych przez powódź w Utah

29
0

Kapitan straży pożarnej, jego żona oraz ich trzej synowie zginęli, gdy niszczycielska powódź zalała kaniony, w których wędrowali w południowym Utah.

Kapitan straży pożarnej z Provo, Spencer Long, jego żona Katrina oraz synowie Reid, Thayne i Gage wyruszyli na wędrówkę przez obozowisko Sunglow w malowniczym czerwonym kanionie w pobliżu Bicknell w piątek, gdy prawdopodobnie „padli ofiarą powodzi spowodowanej intensywnymi opadami deszczu” – ogłosiło Biuro Szeryfa w hrabstwie Wayne.

Na miejsce obozowiska zawiadomieni zostali pierwsi zastępcy po znalezieniu ciała młodego mężczyzny w zalewie powodziowej. Pozostałe cztery ciała członków rodziny zostały odnalezione w piątek i sobotę.

Podczas operacji ratunkowej Związek Strażaków z Provo opublikował na Instagramie, że ich zespół modułu szybkiego wynoszenia z obszaru pożaru w Babylonie w Blanding opuścił miejsce, aby pomóc/wspomóc w działaniach związanych z aktualną sytuacją dotyczącą jednego z ich własnych.

Straż Pożarna i Ratownictwo z Provo później potwierdziło, że Kapitan Long i jego rodzina zginęli.

„Jesteśmy absolutnie załamani śmiercią Kapitana Spencera Longa i jego rodziny” – ogłosiła agencja w sobotę na Facebooku. „Myśli nasze są teraz z rodziną, przyjaciółmi i kolegami w tym trudnym czasie.”

Członkowie społeczności odpowiedzieli na post swoimi wspomnieniami o rodzinie.

Tanner Atwater napisał: „Pamiętam, że w szkole średniej, kiedy byłem stażystą w straży pożarnej w Provo, zatrzymaliśmy się, aby coś zjeść, a moja karta debetowa odmawiała płatności”. „Spencer był z nami tego dnia, pracując w środku, i zdecydował się zapłacić za moje jedzenie. To było tylko około 7-10 dolarów, może 10 dolarów maksymalnie, więc nie dużo pieniędzy ani nic wielkiego, uparłem się, żeby mu oddać, ale był nieugięty, żeby się nie martwić, to gość.” Zawsze będę tego wspomnienia cenił.”

Brad Adams również napisał, że „słowa nie potrafią opisać wielkiej smutności, jaką przynosi to wszystkim, którzy znali Spencera, jego żonę i dzieci.” „Był dobrym mężczyzną, a ja lubiłem z nim współpracować w Provo” – skomentował Adams. „Niech Bóg błogosławi jego rodzinę w tym trudnym czasie.”

Hołdy napłynęły również w stronę Katarzyny, byłej radnej w Mieście Mona, która współzałożyła Summit Medical Spa.

„Katarzyna poświęciła niezliczone godziny służbie społeczności, a jej życzliwość, przywództwo i zaangażowanie pozostawiły trwały ślad w wielu życiach” – powiedzieli urzędnicy miejscy w oświadczeniu. „Na zawsze będziemy wdzięczni za wszystko, co Katarzyna i jej rodzina zrobili, aby wspomóc i wzmocnić naszą społeczność.”

„Nasze myśli, modlitwy i serdeczne kondolencje są z jej rodziną, szczególnie z jej córką Lydią, oraz wszystkimi, którzy ją znali i kochali w tym trudnym czasie” – kontynuowali urzędnicy miejscy, dodając: „Dziedzictwo usług i współczucia Katarzyny nie zostanie zapomniane.”

Summit Medical Spa również wydało oświadczenie, mówiąc, że „nie ma słów, aby wyrazić głębokość tej straty.”

„Katarzyna była o wiele więcej niż współzałożycielka – była sercem Summit Medical Spa. Dowodziła z życzliwością, wdziękiem i niezachwianym współczuciem, sprawiając, że każdy pracownik, klient i przyjaciel czuł się wartościowy, wspierany i naprawdę doceniony.”

„Miała niezwykły dar zbliżania ludzi i tworzenia miejsca, w którym każdy czuł się jak w rodzinie.”

„Swoim wyjątkowym przywództwem, inspirującymi zdolnościami biznesowymi i niezwykłą osobowością matki dowiodła swojej hojności i miłości do innych, dotykając niezliczone życia.”

„Jej dziedzictwo jest wplecione w to, co oznacza Summit, a jej wpływ będzie odczuwalny przez wiele lat.”

„Nasze serca są z wszystkimi ich bliskimi, gdy opłakujemy niewyobrażalną stratę Katarzyny, jej męża i ich trzech pięknych chłopców” – powiedziało Spa.

„Prosimy, abyście trzymali ich rodzinę, przyjaciół i wszystkich, których dotknęli ich życie, w swoich myślach i modlitwach w tym niesamowicie trudnym czasie”.

„W żałobie nad tą niszczycielską stratą obchodzimy również życzliwość, miłość i światło, które Katarzyna dzieliła tak swobodnie ze światem. Jesteśmy na zawsze wdzięczni za przywilej poznania jej, nauki od niej i udziału w marzeniu, której pomogła zbudować.”

„Rodzina Longów na zawsze pozostanie w naszych sercach, a ich dziedzictwo będzie żyło dalej poprzez życia, które dotknęli i społeczność, którą pomogli stworzyć.”

„Atakowany, nigdy niezapomniany.”

Dalszy ciąg na temat zebrania funduszy online dla ocalonej córki pary, Lydii. J. W.