Bryson DeChambeau potwierdził, że weźmie udział w trzeciej rundzie The Open po groźbie wycofania się w związku z burzliwym sporem dotyczącym dwupunktowej kary. Amerykanin zagra pomimo obniżenia wyniku z drugiej rundy z 66 na 68 na polu Royal Birkdale po oskarżeniach o poprawianie pozycji piłki na piątym dołku.
Agent DeChambeau, Brett Falkoff, początkowo nie wykluczył możliwości wycofania się dwukrotnego mistrza US Open, ale teraz wskazał, że pojawi się na starcie o 15:30 w sobotę, aby odrobić trzyudzielną stratę do Lucasa Huberta.
Następnego dnia, 32-latek napisał w mediach społecznościowych: „Oczywiście jestem rozczarowany decyzją. Nie zgadzam się z nią, ale tak to już jest. To mnie podkręca. Dawajmy na weekend. Zabierzmy to.”
Saga ta będzie jedną z najbardziej dramatycznych w 154 edycjach turnieju The Open, z DeChambeau powiadamianym po rundzie, że naruszono przepisy na podstawie nagrań telewizyjnych. Szybko zażądał, żeby został z powrotem zabrany od miejsca incydentu, gdzie wybuchł na dwóch przedstawicieli sędziowskich.
DeChambeau był wyraźnie zirytowany, protestując swoją niewinność wobec tego, co później zostało sprecyzowane przez głównego sędziego Granta Moira jako „nieumyślna poprawa obszaru” za jego piłką.




