Donald Trump oskarżył Chiny o infiltrowanie 220 milionów amerykańskich kart wyborczych w tym, co nazwał największym spiskiem ingerencji wyborczej w historii, w kontrowersyjnym przemówieniu wieczornym do narodu z Białego Domu. Prezydent oskarżył również Wenezuelę o stanie za kampanią mającą wpływ na wybory w USA i twierdził, że 'głęboki stan’ jest częścią rozległego zatuszowania w przemówieniu, które ożywiło jego zarzuty dotyczące oszustw w jego przegranej z Joe Bidenem w 2020 roku. Odtworzenie przeszłych wyborów zaniepokoiło niektórych republikanów przed przemówieniem. Przeznie jest to już przeszłość pomogło im zdobyć poparcie na przyszłość. 'Ludowa Republika Chin przeprowadziła to, co uważa się za największe naruszenie danych wyborczych w historii, co doprowadziło do nielegalnego pozyskania 220 milionów kart wyborczych USA’ – zarzucił prezydent. 'Informacje te obejmują imiona, adresy, numery telefonów, preferencje partyjne i inne wrażliwe dane’ – dodał. Trump twierdził, że w Chinach powołano jednostkę do eksploatacji danych, aby przejąć te informacje. 'Ten utrata danych stwarza bezprecedensowy koszmar związany z bezpieczeństwem wyborów’. (Kontekst: Trump dokonał szeregu oskarżeń w swoim przemówieniu, które wywołało liczne kontrowersje i wątpliwości. Bez dowodów na niezaradność czy oszustwa w wyborach w 2020 roku, jego roszczenia zostały poddane wzmożonemu nadzorowi.)
Strona główna Aktualności Trump twierdzi, że Chiny miały dostęp do 220 MILIONÓW amerykańskich plików wyborczych.






