Strona główna Aktualności Kierowcy staną przed dodatkowymi utrudnieniami na stacjach benzynowych podczas kadencji Andy’ego Burnhama,...

Kierowcy staną przed dodatkowymi utrudnieniami na stacjach benzynowych podczas kadencji Andy’ego Burnhama, obawiają się.

11
0

Miliony kierowców staną przed dodatkowymi trudnościami na stacjach benzynowych, gdy Andy Burnham szuka pieniędzy na finansowanie swojego pośpiechu w budowie większej liczby mieszkań komunalnych – obawiają się niektórzy.

Źródła bliskie przyszłemu premierowi wielokrotnie odmówiły wykluczenia podwyższenia opłaty paliwowej przez jego nadchodzący rząd w Nowym Roku i jej coroczne zwiększanie poprzez powiązanie jej z inflacją.

W przeciwieństwie do tego pan Burnham zobowiązał się zachować zobowiązanie z manifestu Partii Pracy, aby nie podnosić podatku dochodowego, składki na ubezpieczenie społeczne ani podatku VAT.

Obawy wzrosły, ponieważ pan Burnham, który jak dotąd ujawnił niewiele szczegółów na temat swoich planów podatkowych i wystrzegał się odpowiedzi na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej, może szukać finansów wśród kierowców.

Przyznał już, że może „poprosić o nieco więcej” podatków od ludzi, pomimo że obciążenie podatkowe zmierza ku rekordowym poziomom.

Pan Burnham zobowiązał się do podjęcia największej inicjatywy budowy mieszkań komunalnych „od okresu powojennego”, ale nie wyjaśnił, jak to miałoby być sfinansowane.

Obiecał również rewolucjonizację opieki społecznej, ale również nie określił, w jaki sposób to będzie sfinansowane.

Opłata paliwowa jest obecnie zamrożona do stycznia, nie podnoszona od ponad dekady, co oznacza, że nadchodząca administracja pana Burnhama stanie przed decyzją, czy kontynuować zamrożenie.

The Tories’ shadow transport secretary, Richard Holden, said: 'Labour's Christmas fuel tax hike will hurt businesses and hammer hardworking families already stretched to breaking point.

Tory shadow transport minister Greg Smith said: ‘We are already massively over taxed at the pumps.

Howard Cox, założyciel kampanii FairFuelUK, powiedział: 'Szczerze mówiąc, nie ufam Labourowi w wsparciu kierowców ani w obniżenie kosztów paliwa w sensowny sposób, by walczyć z inflacją i wspierać wzrost gospodarczy.

Źródła bliskie panu Burnhamowi wielokrotnie odmówiły odpowiedzi, czy będzie kontynuował zamrożenie opłaty paliwowej czy odwróci obniżkę o 5 pensów na litr wprowadzoną przez konserwatystów w 2022 roku, która ma wygasnąć 1 stycznia.

The Mail dwukrotnie zapytał w tym tygodniu jego zespół prasowy, ale odmówili komentarza obydwu razy.

Jeśli rząd pana Burnhama pozwoli, aby wygasła, dodanie ponad 3 funtów do kosztów tankowania i zgromadzenie miliardów funtów dla Skarb Państwa.

Odmówili również ustosunkowania się, czy będą chcieli powiązać opłatę z inflacją, aby wzrastała co roku.

Koszt paliwa, obecnie pobierany w wysokości 52,95 pensa za litr, powinien wzrastać zgodnie z inflacją rocznie, ale był zamrożony przez kolejnych kanclerzy konserwatywnych między 2011 a 2024.

Rachel Reeves, ustępujący kanclerz brytyjskiego premiera Sir Keira Starmera, również zdecydował o zamrożeniu go i przedłużył to do 1 stycznia w celu pomocy kierowcom w obliczu wyjątkowo wysokich cen paliw spowodowanych wojną w Iranie.

Pan Burnham, który został dzisiaj mianowany liderem Partii Pracy, ale nie otrzyma kluczy do No 10 aż do poniedziałku, zasygnalizował, że będzie musi podnieść podatki, aby sfinansować swoje plany wydatkowe, budząc obawy, że skoncentruje się także na opłacie paliwowej oraz innych daninach.

Podczas dzisiejszego przemówienia ogłaszającego go nowym liderem Partii Pracy, pan Burnham nie ujawnił żadnych szczegółów na temat swoich planów podatkowych i wydatkowych.

Stawał w obliczu rosnącej krytyki za małą ilość kontroli, którą pozwolił sobie na chwile przed objęciem kluczy do No 10.

Nie będzie musiał również stawić czoła posłom w Parlamencie przez kilka tygodni po tym, jak przerwał na letnią przerwę w tym tygodniu.

Średnie ceny na stacji benzynowej wynosiły dziś 152,54 pensa za litr benzyny i 167 pensów za litr oleju napędowego.

Spadły po ogłoszeniu zawieszenia broni między US a Iranem w czerwcu. Ale po jego zerwaniu w tym miesiącu, ceny od kilku dni znowu rosną.

Przed wojną w Iranie, były to odpowiednio 132,83 pensa za litr i 142,38 pensa, co oznacza, że tankowanie jest wciąż o 10 funtów droższe zarówno dla benzyny, jak i oleju napędowego niż przed wybuchem konfliktu. To dodaje ponad 100 funtów do rocznych rachunków za paliwo dla przeciętnej rodziny.

Simon Williams, ekspert ds. paliw RAC, powiedział: ‘Niestety dla kierowców – wielu z nich właśnie wyrusza na bardzo potrzebną przerwę [gdy szkoły zamykają się na lato] – ceny na stacjach benzynowych ponownie rosną.

‘Odkąd osiągnęła trzy-miesięczne minimum 6 lipca, benzyna już podrożała o 2 pensy, podczas gdy olej napędowy wzrósł o 2,5 pensa w niespełna tydzień.'