Strona główna Aktualności Kierowca Mercedesa rozpoczyna dziki bójkę uliczną ze skateboardzistą w NYC.

Kierowca Mercedesa rozpoczyna dziki bójkę uliczną ze skateboardzistą w NYC.

23
0

Jack Toledo
Opublikowano: 21:34 EDT, 16 lipca 2026 | Zaktualizowano: 10:08 EDT, 17 lipca 2026

Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli kierowcy Mercedesa, który postanowił wyjść z samochodu w Nowym Jorku, aby powalczyć ze skateboardzistą. Nagranie przedstawiające zdarzenie zostało zarejestrowane przez Michaela O’Hara i pokazało, jak kierowca został upokorzony na St Marks Place w dzielnicy East Village w wielkim jabłku.

Nagrań z wtorku przewodniczył nieznany mężczyzna w beżowej koszuli, który uderzał swoją deską w bok czarnego pojazdu 34-latka, według „New York Post”. Kierowca pojazdu wydaje się próbować cofnąć się w skateboardzistę i zatrzymuje się tuż przed uderzeniem w skrzynkę pocztową.

Po nieudanym trafieniu kierowca w białej koszuli wysiada i podnosi deskę. Uderza w skateboardzistę, zamieniając sytuację w otwartą bójkę, która nie zakończyła się na jego korzyść. Kobieta, która wygląda na partnerkę kierowcy, wysiada z samochodu i woła swoje „kochanie”, aby się zatrzymał.

Po kilku słabych ciosach z obu stron, szamotanina przeniosła się na ziemię, gdzie skateboardzista znalazł się na górze. O’Hara powiedział „Postowi”, że nie był pewien, co spowodowało konflikt, ale świadkowie twierdzili, że kierowca prawie potrącił skateboardzistę.

„Mnóstwo widziałem szalonych rzeczy na Florydzie, ale nigdy nie widziałem, żeby ktoś wsadził deskorolkę przez [okno],” powiedział operator kamery z Sunshie State.

Mężczyzna oskarżający kierowcę, mówiący, że uderzył go „swoim samochodem”, nagrał się. Policja powiedziała, że funkcjonariusze przybyli na miejsce i odkryli, że kierowca stracił przytomność, znajdując się w klinczu – podaje portal.

Został przewieziony do szpitala w stabilnym stanie. Nagranie zdobyło miliony wyświetleń w mediach społecznościowych, gdzie wielu szydziło z umiejętności walki mężczyzn. „Nie mogę nawet nazwać tego walką, ku co oni robili,” napisał jeden użytkownik na X. „Dwaj typowi beta-mężczyźni z Nowego Jorku. Żenujące rzeczy,” dodał inny. „Obaj słabi mają szczęście, że żaden z nich nie potrafił walczyć. Wiedziałem, że nie ma poważnych obrażeń, patrząc jak walczyli i machali deskorolką,” skomentował trzeci.