Strona główna Aktualności Chwila, gdy 65-letnia brytyjska właścicielka pubu zostaje zastrzelona podczas wycieczki na Karaiby.

Chwila, gdy 65-letnia brytyjska właścicielka pubu zostaje zastrzelona podczas wycieczki na Karaiby.

81
0

To jest moment, gdy kierowca odjechał po śmiertelnym postrzale brytyjskiej właścicielki pubu w obecności jej męża podczas wakacji na Karaibach. Elaine McGowan, 65-latka, stała na podwórku nieruchomości w okolicy Trincity na wyspach Trynidad i Tobago z mężem, gdy zostali zaatakowani 5 lipca. Ujęcia wideo udostępnione przez lokalnego dziennikarza zajmującego się przestępczością pokazują srebrnego Nissana Tiidę zatrzymującego się, zanim osoba wyskakuje i kieruje się w stronę domu. Słychać trzy szybkie strzały, po czym mężczyzna szybko wraca do samochodu i odjeżdża po ataku na panią McGowan, która prowadziła hotel The Castle w Hythe, w hrabstwie Kent, w niedzielny poranek. Policja Trynidadu i Tobago potwierdziła dla Daily Mail, że otrzymała materiał wideo pokazujący strzelaninę i że stanowi on część śledztwa. Motywu ataku policja jeszcze ustaliła, a jak na razie nie dokonano żadnych aresztowań. Joanne Butcher, siostra pani McGowan, zaapelowała o wszelkie informacje, które mogłyby pomóc detektywom na Trynidadzie. Pani McGowan pozostawia po sobie męża i „wiele, wiele krewnych i przyjaciół” – powiedziała pani Butcher. Wielkie kondolencje napłynęły dla byłej właścicielki pubu, która prowadziła hotel The Castle od 2019 roku do zeszłego lata. Była koleżanka Hemang Patel powiedziała Kent Online: „Nie mogłem uwierzyć, co jej się stało. To ogromny smutek.” Pani Butcher kontynuowała: „Elaine, ja i moi kuzyni dorastaliśmy na południowym Londynie w latach 60. i nasi rodzice – wszyscy imigranci z Trynidadu i Tobago – zawsze wierzyli w wartości rodziny i społeczności. Spędzaliśmy każdy weekend i każde wakacje razem, i już we wczesnym dzieciństwie nauczyłam się, jak ważna jest rodzina zarówno w dobrych, jak i w złych czasach.” Rzecznik Foreign, Commonwealth and Development Office powiedział dla Daily Mail: „Wspieramy rodzinę brytyjskiej kobiety, która zmarła na Trynidadzie i Tobago i jesteśmy w kontakcie z lokalnymi władzami”.