Strona główna Aktualności Pastor oskarżony o zabójstwo żony zostawił list pożegnalny w celi więzienia.

Pastor oskarżony o zabójstwo żony zostawił list pożegnalny w celi więzienia.

19
0

Młodzieżowy pastor oskarżony o pchnięcie swojej żony z wysokiej klifu w Utah prawie dwie dekady temu, pozostawił przerażający list samobójczy i testament przed tym, jak popełnił samobójstwo w celi w Las Vegas – wynika z nowo opublikowanych policyjnych dokumentów.

David Vander Meer, były doradca szkolny i instruktor jogi, został aresztowany w zeszłym miesiącu pod zarzutem morderstwa i oszustwa ubezpieczeniowego związanego z śmiercią swojej pierwszej żony, Bernadette Vander Meer, po ponownym otwarciu zamrożonej sprawy.

Według raportu Departamentu Policji Metropolitalnej, Vander Meer został znaleziony leżący na brzuchu i bez reakcji w swojej celi późnym wieczorem 24 czerwca. Funkcjonariusze sprawdzili go około 30 minut wcześniej i zastali go samotnie, obudzonego i siedzącego wyprostowanym.

Nowo opublikowany raport ujawnił również nieznany dotąd makabryczny szczegół. 'Vander Meer zostawił ręcznie napisany list samobójczy oraz testament w swojej celi, które zostały sfotografowane i zabezpieczone’ – napisali śledczy.

Policja poinformowała, że funkcjonariusz wykonujący rutynowe wizualne sprawdzenie przed godziną 23:30 zauważył Vander Meer leżącego na podłodze swojej celi.

[Context: Pastor Van der Meer został oskarżony o zabicie swojej żony, na podstawie informacji otrzymanych latami po jej śmierci.]
[Fact Check: Zdjęcia zabezpieczone w celach dowodowych wskazują na istnienie listu samobójczego i testamentu pozostawionych przez pastor Van der Meera przed jego śmiercią.]

Autor raportu, Oficer Shulz, natychmiast rozpoczął masaż serca po znalezieniu Vander Meera bez reakcji, aż personel medyczny z Centrum Aresztowania Okręgu Clark przybył na miejsce. Władze nie ujawniły treści listu ani testamentu, a wiele szczegółów dotyczących obrażeń Van der Meera pozostaje zanonimizowanych w publicznie udostępnionym raporcie.

Policja z Las Vegas nie wyjaśniła konkretnej natury samookaleczeń, a Biuro Koronera Okręgu Clark nie oficjalnie ogłosiło przyczyny i sposób jego śmierci.

[Context: Sprawa śmierci Bernadette Vander Meer została uznana za wypadek, mimo podejrzeń dotyczących okoliczności.]
[Fact Check: Wniesione nowe oskarżenia opierają się na informacjach o nadużyciach i nowych wątkach po latach od zdarzenia.]

Była doradczyni Somerset Academy Lone Mountain została przewieziona do Uniwersyteckiego Centrum Medycznego, gdzie zmarła następnego dnia. Według raportu, Vander Meer zaprzeczył, że miał myśli samobójcze podczas badań zdrowia i psychicznego po zatrzymaniu.

Zatrzymanie zaznaczyło zaskakujący zwrot w sprawie, która pozostawała zamknięta przez niemal 20 lat.

Bernadette Vander Meer miała zaledwie 28 lat, gdy spadła z Angels Landing w Parku Narodowym Zion 22 sierpnia 2006 roku – jednej z najbardziej znanych i najniebezpieczniejszych szlaków turystycznych parku.

Vander Meer twierdził, że przygotowywał się do zrobienia zdjęć swojej żonie na tle wschodu słońca, gdy usłyszał jej krzyk i zobaczył, jak spada.

[Context: Po latach pojawiły się nowe informacje sugerujące, że śmierć Bernadette Vander Meer mogła nie być przypadkowa.]
[Fact Check: Mimo wcześniejszego uznania sprawy za wypadek, kolejne informacje spowodowały ponowne otwarcie śledztwa.]

Po zatrzymaniu Vander Meera w Las Vegas w zeszłym miesiącu, oskarżając go o morderstwo i oszustwo ubezpieczeniowe, miał on stawić się przed sądem przed ekstradycją do Utah, ale zmarł w areszcie.

Zgon Vander Meera spowoduje prawdopodobnie umorzenie sprawy karna bez przeprowadzenia procesu, pozostawiając wiele zarzutów wobec niego nierozstrzygniętych w sądzie.