Charles Leclerc wygrał burzliwy Grand Prix Wielkiej Brytanii dla Ferrari, gdy Kimi Antonelli stracił prowadzenie w mistrzostwach świata po dramatycznie zmniejszeniu punktów z powodu problemu technicznego, który pozostawił go poza punktami.
Antonelli, który startował z pole position, ale został wyprzedzony przez oba samochody Ferrari na starcie, wydawał się zmierzać ku zwycięstwu, zbliżając się do Leclerc’a z znacznie świeższymi oponami, ale osłona przednia oskielka Włośka uległa awarii, zmuszając go do dwukrotnego zjazdu do pit-stopu.
Antonelli desperacko starał się ukończyć wyścig, aby zdobyć kilka punktów, ale miał problemy utrzymać samochód na torze ze zniszczonym układem kierowniczym i pomimo ukończenia wyścigu na dziewiątym miejscu, został zdegradowany na 16. miejsce po nałożeniu na niego pięciosekundowej kary za zbyt wielokrotne przekroczenie granic toru.






